31028 - 139 - 24 - 106 - 160 = 30 599 Zaczęły mi się wakacje, toteż jest więcej czasu na rozbijanie się po okolicy ;) 139 - zwiedzanie terenów między Strzelinem, Niemczą, Ząbkowicami a Ziębicami. Obszar spory, nieco pagórkowaty, sporo ładnych asfaltów i nieco tych beznadziejnych. 24 - commute'y po mieście i na dworzec 106 - nieco podjazdów w Kotlinie Kłodzkiej. Najpierw Igliczna, potem Spalona (z nowiuśkim asfaltem do samego końca!),
Wyjazd do Kędzierzyna-Koźla. Miasto bardzo, bardzo mi się spodobało. Zwłaszcza ta stara część, choć widać niestety że taka trochę... Ruina. W mieście są niezłe ścieżki rowerowe (asfalt, prawie na każdej którą jechałem) więc przez miasto można bardzo wygodnie przejechać.
Mokry Ług -> Wydma Szwalnicha -> Poligon Rembertów -> Do Wesołej zaliczając po drodze kilka bagien. Powrót poligonem innymi dróżkami, jadąc uważnie na krzyżówkach z drogami dla czołgów z pierwszeństwem ¯\_(ツ)_/¯
Po raz pierwszy udało mi się dojechać rowerem z Wrocławia do Czech, chociaż odwiedziłem tam tylko jedną wioskę. Trasa jednostronna, pod górkę, ale za to z wiatrem.
Sobonia setka. Miało być spokojnie, ale dogonił mnie znajomy i podkręciliśmy tempo. Nie zrozumieliśmy się i kolega odbił w prawo a ja dalej swoją trasą a tempo zostało. Trochę metrów też wpadło.