Już na wykopie nie da się rozmawiać o motoryzacji. Wchodząc w dyskusję widać, że ktoś nigdy nie prowadził samochodu, mówiąc że emeryci, osoby co jeżdzą jak ciamajdy to super kierowcy, i powinno się ich podziwiać.
Czy ja jestem p----------y, że jak wjedżam na ulicę samochodem, to paradokslanie łącze się z nią?
Zaczynam rozumieć co się dzieje, zaczynam rozumieć tętno ruchu samochodowego, zaczynam rozumieć i przewidywać innych kierowców, a oni rozumieją mnie?
@new-object: Takie rzeczy tylko od poniedziałku do piątku do południa, bo wtedy w trasie są ogarnięci kierowcy, którzy trzaskają masę kilometrów służbowo, znają i czują temat. W weekendy, a nie daj Boże w wakacyjne pojawia się na drogach masa ludzi którzy zwyczajnie w trasie jeździć nie potrafią. Co do warszawskiego chaosu, to, nie jest to chaos tylko inny rytm. Ja go czuję po 25 latach jeżdżenia autem po tym mieście.
Chyba nie ma większego dna internetu niż profile fundacji pomagających psom. Wygląda to tak. Wpis typu: znaleźliśmy DWA wygłodzone psy, szybko wpłacajcie 50 TYS. I tysiące komentarzy (w 99% kobiet) wyzywających właściciela wygłodzonych psów o treści typu: "Czy ma ktoś adres tego właściciela? BOŻE zabiłabym bydlaka. Urwałabym mu jaja. SIEDZĘ I PŁACZĘ. Co za sk***wysyn. Wstyd mi że jestem człowiekiem" itd. #psiarze #bekazpodludzi #patologiazmiasta
@ForestDruid: Fajna manipulacja nastawiona na kobiety psiary żeby wyskakiwały z kasy. Zero konkretów - to chyba chat GPT pisał. No i nie dali zdjęć tych umęczonych piesków, tylko jednego w normalnej kondycji wysmarowanego śniegiem - bo wiadomo, zima. Jeszce łapki mu złożyli po prośbie.
@KakaowyTaboret: Dobrze zrobiłeś.Lekarze to generalnie straszna hołota, przyzwyczajona do znieczulicy i arogancji, bo obcują z ludźmi chorymi i cierpiącymi, z reguły w podeszłym wieku, nie mogącymi zawalczyć o godne traktowanie lub zwyczajnie dać im w łeb. No chyba że się zapłaci ordynatorowi za prywatną wizytę - wtedy królu złoty XD. Ja jak trafiałem z zoną na SOR, na przykład w trakcie poronienia w dość zaawansowanej ciąży to po pewnym czasie
Może i polskie Dino zarabia blisko PÓŁ MILIARDA złotych netto na kwartał, ale za to oferuje znacznie gorsze warunki pracy od zagranicznej konkurencji, minimalną krajową, ustawę „Kodeks pracy” wykorzystywaną jako zamiennik papieru toaletowego, wyzysk i zero szacunku do pracownika, dzięki któremu na konto firmy spływa każda złotówka.
@czerwonykomuch: Za co tych pracowników szanować?. Szanuje się specjalistów, fachowców w branży, a nie lud robotniczy, co wykonuje czynności manualne na poziomie szympansa. Ty coś o tym wiesz sądząc po poziomie zacietrzewienia :D
@czerwonykomuch: Te pól miliarda zysku generuje marża na produktach i w przypadku DINO wzrost wartości nieruchomości i gruntów. Pracownicy są tylko końcową częścią łańcucha dystrybucji.
Spadł śnieg, przygotujcie się na wysyp wykopowych mistrzów kierownicy narzekających, że ludzie dostosowują prędkość do warunków na drodze i umiejętności i jakby nie zawalidrogi jadące 30km/h to oni by lecieli przez miasto jak Colin McRae, tylko dajcie im puste ulice (i siano wzdłuż ulicy, aby było w co bezpiecznie przywalić, bo zderzaki do 15 letniego bmw ciężko już dostać) ( ͡°͜ʖ͡°) #wroclaw #pogoda
@SoundsGoodMan: Przejechałem prawie milion kilometrów, zasadniczo bez wypadku. Auto mam naprawdę dobre, z systemami, napędem na 4 koła, na zimówkach itd. I jestem właśnie takim zimowym zamulaczem 30 km/h. Nie umiem szybko jeździć po śniegu, w związku z tym że boje się utraty kontroli nad autem przy większych prędkościach. Jadąc wolno panuję nad sytuacją, nawet jak wpadnę na lodowisko na drodze.
@rav2: Najzabawniejsze, że ten konfitura, to Ukrainiec Maksym Szewczuk, który przyjechał do nas parę lat temu. Właściwie to on powinien na froncie teraz siedzieć i walczyć za ojczyznę. Zamiast tego lata po Warszawie z kamerą i prowokuje Polaków - mieszkańców tego miasta. W październiku 2024 zarejestrował pod swoim adresem zamieszkania tj. Warszawa, ul. Michała Kleofasa Ogińskiego, nr 11, lok. 9, firmę o nazwie KONFIRMA Maksym Szewczuk i zrobił sobie z
@ForestDruid: Startując z pułapu Świętokrzyskiego, gdzie po zamknięciu tych wszystkich zakładów z PRL, bezrobocie sięgało 50%, wystarczyło otworzyć parę marketów i dwie stacje paliw żeby zaliczyć spektakularny wzrost. A tak na serio. Tak, zbrojeniówka. Mesko, fabryka amunicji i zaraz znalazła się praca dla lokalnych podwykonawców.
I teraz się zastanawiam, skąd się bierze taki festiwal s----------a?
@kasztan00: Ludzie w tym wieku spotykają się ze znajomymi z lat młodzieńczych tylko na pogrzebach. Do głosu dochodzą wtedy te wszystkie kompleksy i nie przepracowane traumy z przeszłości. Więc każdy każdemu chce pokazać w tym danym krótkim czasie co to nie on, żeby sobie zredukować dysonans poznawczy. A że większość nie ma do zaproponowania nic poza opowiadaniem jak to on
moje auto z 2010 roku zaczęło w tym roku mieć jedną awarię po drugiej, więc na wiosnę będę kupował nowe auto. wybór padł na Toyote Corollę (na 95%) lub Hyundaia Elantra (na 5%), w obu przypadkach najważniejsza jest dla mnie niezawodność. budżet to ok 80k PLN i zacząłem się zastanawiać czy nie za bardzo szaleje i odpaliłem sobie kilka filmików na yt o tym jak ogromna pułapką finansową jest samochód. YouTuberzy polecają
@powodzenia: Bierz tą Corolle i nie marudź. Po pierwsze zawsze możesz ją sprzedać w razie kłopotów i odzyskać kasę, a po drugie ona przez te parę lat nie straci za dużo na wartości.
Typ pojechał na terytorium naszego największego wroga, z którym defacto mamy cichą wojnę, lata sobie na luzie, filmuje co chce i co i rusz przemyca teksty - ja to robię, żeby rozwiać uprzedzenia, niezależny przekaz, ale tu czysto i tanio. Służby oczywiście się go nie czepiają. Wcześniej był na Białorusi :D. Niebywały zbieg okoliczności.
Mimo wszystko najbardziej denerwujące jak pokazuje jakieś rudery, albo kupuje batonik i się tym podnieca tak, jakby w Polsce mieszkało się w jeziorze a do spożycia był tylko węgiel. Nie wiem czy on za długo przebywał w Afryce, czy własnego kraju nie zwiedzał nigdy, ale cringe łapie jak się podnieca na widok makaronu, masła itd.
Że jest niezbyt lotny, to się zgodzę. Ale to o czym piszesz to jest
✨️ Zarządzanie ryzykiem zdrowotnym podczas planowania rodzinyⒾ So Ja chciałbym mieć 3+ dzieci, ale za jakiś czas Moja kobieta 31+ ma endometrioze o której się dowiedziała odstawiając hormony
@mirko_anonim: W skrócie. Żona ma chorobę tarczycy i parę innych schorzeń. Mamy trójkę dzieci, po drodze dwa poronienia. Dzieci to cud nowoczesnej medycyny - na przykład dwa to wcześniaki 1.6 i 1.8 kilo, potężnej korupcji rozmaitych ordynatorów. Miesięcy w szpitalach Lat stresu i cierpienia. Teraz koszty utrzymania tej trójeczki w Warszawie wywaliły poza skalę. Podsumowując - nie warto. Zróbcie sobie jedno i starczy.
Czy ja jestem p----------y, że jak wjedżam na ulicę samochodem, to paradokslanie łącze się z nią?
Zaczynam rozumieć co się dzieje, zaczynam rozumieć tętno ruchu samochodowego, zaczynam rozumieć i przewidywać innych kierowców, a oni rozumieją mnie?
Jadąc
źródło: image
PobierzCo do warszawskiego chaosu, to, nie jest to chaos tylko inny rytm. Ja go czuję po 25 latach jeżdżenia autem po tym mieście.