Zmieniłem kartę i postanowiłem dać drugą szansę Cymbergajowi. Grę przeszedłem na premierę w jakieś 80 godzin robiąc praktycznie wszystko i porzuciłem ją chyba w marcu 2021, jakoś tuż przed pierwszym znaczącym patchem. Potem włączyłem jeszcze na 5 minut i odinstalowałem.
Czytałem te zachwyty nad wersja 2.0, dodatkiem, ale szczerze mówiąc nie chciało mi się do niego wracać, aż do dzisiaj. No i tu zaczynają się schody.
Pierwsza rzecz: gra wygląda jak g---o. Załączam
Czytałem te zachwyty nad wersja 2.0, dodatkiem, ale szczerze mówiąc nie chciało mi się do niego wracać, aż do dzisiaj. No i tu zaczynają się schody.
Pierwsza rzecz: gra wygląda jak g---o. Załączam















Te "nowe" mortal Kombaty trzymają poziom? Widzę, że część 11 jest na promce w cenie paczki fajek. Ostatni w jaki grałem to 2 z 93 roku i 4 też coś z lat 90(ʘ‿ʘ)