Jakie macie najwcześniejsze wspomnienie, które jesteście w stanie przywołać?
Moje jest z przedszkola (3 lata). W ciągu dnia byłem przenoszony między grupami kilka razy. Był grudzień, na dworze było już ciemno. Do tej pory pamiętam, jak przyszedł odebrać mnie ojciec po kilku godzinach spóźnienia. Miał ku temu powód, matka tym bardziej nie mogła mnie odebrac. W płaczu zdejmowałem ostatni worek na buty w szatni - był czerwony w białe grochy.
@siedze-na-antresoli: siedzę w kuchni z mamą i babcią i pytają się mnie ile mam lat a ja podnoszę palce i pokazuję, że trzy. Albo siedzę na podwórku na ławce z drewna, jest ciepłe i zielone lato i mam na sobie jeansową sukieneczkę na szelki, a na stoliku w butelce jest herbatka do picia. Też musiałam mieć około 3 lat. Podobno jak miałam 2 lata poszłam do budy psa i coś
@whos_your_daddy_snakegirl: mój partner ma od wielu lat zdiagnozowane adhd, zresztą, jego mama też. Mieszkając razem z nimi przez lata albo słuchając opowieści mojego partnera o jego wczesnych problemach, zwłaszcza z czasów szkolnych, ogarnęłam jakie utrudnienia naprawdę może stawiać w życiu adhd. Z niektórymi obrazkami albo filmikami o adhd nawet było zabawnie trochę zrelować, ale potem narosło tyle absurdów, że już nam wystarczy tych tematów online. To jest jak jakiś kult
Tyle razy się to w szkole przewijało, a ja nadal nie rozumiem o co w tym chodzi, i po co się tego uczyć ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°) #szkola #jezykpolski #edukacja
@EjniaKK: zawsze lubiłam się tego uczyć i to kumałam, bo lubię jak takie gramatyczne schematy układają mi się w głowie. Ogólnie najchętniej uczyłam się mało przydatnych rzeczy
@winsxspl: tydzień temu nagrywałam ojcu muzykę na cd żeby miał do auta, tylko że dało radę przeciągnięciem plików na płytę i poszło. Nadal mam wpiętą w peceta w domu rodziców starą nagrywarkę, pierwszą w ogóle jaką mieliśmy i śmiga. Kiedyś sporo się nagrywało płytek przez Nero. Ciekawiło mnie, że jak jakoś w okolicy chyba 2012 roku kupowałam netbooka Toshiby bez napędu, Nero było na nim preinstalowane i nawet był ten
“Forgotten baby syndrome” ich już kompletnie powaliło. Jak zostawię samochód na wzniesieniu i zapomnę zaciągnąć ręczny, przez natłok obowiązków i SPECYFICZNIE PRACUJĄCY MÓZG, w efekcie czego samochód się stoczy zabijając dziecko na przystanku, to tez dostanę współczucie na instagramie? Jak komuś tak „specyficznie pracuje mózg” ze zapomina o człowieku na tylnym siedzeniu auta, to maks co powinien obsługiwać to mikser, a nie samochód. Najwyżej sobie sutki wkręci, a nie przez przypadek ugotuje
zastanawiające jest to, jak bardzo osobiście podchodzisz w tym i wątku (i nie tylko) do kwestii normalizacji moralnej mordowania dzieci w rozgrzanych samochodach. Bardzo zastanawiające.
@hakunnin: sorry, ale skąd ci się wzięło jakieś normalizowanie mordowania dzieci? Nie dramatyzujesz trochę? Może ja czegoś nie rozumiem, ale w tym co pisze ciemnienie nie widzę nic osobistego, tylko wyjaśnienie, że istnieje pewne zjawisko powiązane z takimi sytuacjami i jest ono badane. Masz jakiś
@AnonimoweMirkoWyznania: mi się tak pozmieniało jak urodził się mój bratanek. Tzn, wcześniej nie miałam mocnego stanowiska typu antynatalizm, ale nie rozumiałam dzieci w ogóle, nie przepadałam za nimi i miałam wywalone jak coś im się działo. Teraz jak mam częstszy i bliższy kontakt, inaczej patrzę też na inne dzieci i nie denerwują mnie jak kiedyś. Również czytanie na temat tego, jak dzieciństwo wpłynęło na moje problemy w dorosłości sprawiło, że
W sumie najdziwniejsza akcjs ze znanymi ludzmi jest taka, że stałem w kolejce w żabce za Justyną Święs i bezmyślnie się zagapiłem jak wpisywała pin i go zapamiętałem.
Już nie pamiętam, to było ze 4 lata temu na kazimierzowskiej na mokotowie
@KROKOxCZOKO: kiedyś siedziałam na recepcji w biurowcu i przyszła do jakiejś firmy Katarzyna Cichopek, ledwo ją mogłam zobaczyć zza tej ścianki od mojego biurka ( ͡°͜ʖ͡°) ale była miła
@FuriousViking: nadzieję na cud się ma, owszem, do ostatniej chwili, bo nie da się uwierzyć w to, co się dzieje. Śmierć mózgu jest bardzo trudna do zaakceptowania i potrzeba dużo odpowiedniego wsparcia w takiej sytuacji. Głupie dyskusje znudzonych ludzi na fejsbuniu o zmartwychwstałych w kostnicy są przy czymś takim po prostu śmieszne.
Tag mojej ślepej kotki - #kotkawandzia - można obserwować.
Nagrałam 1,5 minutowy filmik, na którym widać mniej więcej, jak Wandzia zachowuje się w sytuacjach n---------------h, tylko ze ze mną w roli przeciwnika, widać ze próbuje wyczuć mnie łapka i ze nie ma zamiaru dać sie wykiwać XD Nie powinnam dawać jej rak, bo wbija pazury kiedy za bardzo sie rozpędzi i wiem, ze z kotkami nie wolno się tak bawić,
@czaszkopranie: cudowna kicia, też mam jedną ślepotkę, tak dobrze sobie radzi ze wszystkim, że czasem zapominam, że nie widzi xD Lubi się bawić szeleszczącymi lub gumowymi kulkami i fantastycznie poluje na wszelkie owady, ale szuranie czymś po łóżku lub dywanie to najlepsza zabawa :) pozdrowienia dla Ciebie i koteczki
#5 Faktów i ciekawostek o kotach #calico Nie istnieją dwa identycznie wyglądające koty szylkretowe. Każdy koci przedstawiciel o takim umaszczeniu ma unikatowy układ plamek na swoim futrze. Z tego powodu są wysoko cenione przez hodowców, gdyż celowe rozmnażanie kotów by uzyskać takie umaszczenie jest praktycznie niemożliwe, a ich potomstwo cechuje się dużą różnorodnością barw i wzorów. Dlatego kotki calico są zupełnie wyjątkowe (。◕‿‿◕。)
@xhxhx: u mnie jest Bajeczka, jest bardzo małą kicią i ma milutkie futerko :) jest jeszcze jedna gwiazda, Talcia, tylko że jest w większości biała i ma gdzieniegdzie rude albo bure plamki. Zawsze miałam problem z określeniem co to za umaszczenie
@xhxhx: hmmm, no to ciekawie, bo przejrzałam całą galerię i nie znalazłam ani jednego zdjęcia gdzie są razem xD ciężko je obok siebie ustawić. W sumie to one we dwie się raczej tylko tolerują, wolą siedzieć każda ze swoim bratem :) A to jest Talcia
@Sylvath: przeczytałam wpis i zaczęłam miło wspominać początki mojego związku, który trwa już prawie 8 lat. Nigdy z nikim mi się tak dobrze nie rozmawiało. Do tej pory jak się czasem rozgadamy to nie możemy skończyć :) Powodzenia, oby to była udana relacja.
@cl_master: jak to tylko wyszła ta afera najpierw widziałam tylko biało-złotą, a po chyba godzinie nagle coś załapałam i zobaczyłam czarno niebieską. Od tamtej pory widzę na dwa sposoby, zależy o którym pomyślę, że chcę zobaczyć
LuckyStrike kiedy kolejny raz dostaje -10 do socjal creditu przez komentarze mireczków i teraz nie może przejechać się metrem na plac tiananmen #heheszki #humorobrazkowy
@rippie: bardzo pocieszające są takie wiadomości. Mój brat choruje na białaczkę i aktualnie czeka na przeszczep. Na szczęście znalazło się kilku dawców, ja niestety nie byłam zgodna. Cieszę się, że dobrzy ludzie jak Ty pomagają w taki sposób
klikam plusiki na różnych obrazkach żeby potem je wysyłać Piotrkowi
Moje jest z przedszkola (3 lata). W ciągu dnia byłem przenoszony między grupami kilka razy. Był grudzień, na dworze było już ciemno. Do tej pory pamiętam, jak przyszedł odebrać mnie ojciec po kilku godzinach spóźnienia. Miał ku temu powód, matka tym bardziej nie mogła mnie odebrac. W płaczu zdejmowałem ostatni worek na buty w szatni - był czerwony w białe grochy.