List otwarty do redaktorów naczelnych, wydawców i social media workerów polskich mediów. Bo tylko tyle mogę.
Piszę ten list jako czytelnik, który z coraz większym niepokojem obserwuje to, co dzieje się pod waszymi postami w mediach społecznościowych. Za każdym razem, gdy temat dotyczy Ukraińców, migrantów lub jakiejkolwiek grupy, wobec której w Polsce łatwo wzniecić niechęć - sekcje komentarzy zamieniają się w ściek. Nienawiść, dehumanizacja, nawoływanie do przemocy, powielanie kłamstw. To nie są
Piszę ten list jako czytelnik, który z coraz większym niepokojem obserwuje to, co dzieje się pod waszymi postami w mediach społecznościowych. Za każdym razem, gdy temat dotyczy Ukraińców, migrantów lub jakiejkolwiek grupy, wobec której w Polsce łatwo wzniecić niechęć - sekcje komentarzy zamieniają się w ściek. Nienawiść, dehumanizacja, nawoływanie do przemocy, powielanie kłamstw. To nie są











- 15% drożej
- brak zniżki 20% za akcje w portfelu
- jakiś komunikat że zmienił się zakres komfort->mini, nie wiem czy to jakiś ogólny komunikat
I oczywiście nic k---a nie mogę zmienić