Od dwóch miesięcy mieszkam w Kalifornii i robię pracę magisterską na Uniwersytecie Stanforda. Zostaję tutaj do końca lipca i pomyślałem, że kogoś mogłoby zainteresować, jak wygląda życie w Dolinie Krzemowej, więc planuję raz na jakiś czas coś tu napisać. Dzisiaj małe wprowadzenie.
1. Jak się tu znalazłem? Na co dzień studiuję w Kopenhadze na DTU. Przeglądając tematy prac magisterskich, znalazłem bardzo ciekawy projekt. Okazało się, że laboratorium, które go oferowało, blisko współpracuje z
@karitto: o mnie to ogólnie zaimponowales. Nie ma w tym grama jakiejś ironii. A w Danii jak się znalazłeś? Rodzice to imigranci czy też jakoś trafiłeś na duński uniwerek?
@ewolucja_myszowatych: Strach pomyśleć ile będą kosztowały śledzie w których 50% stanowi cebula :D Ładowali cebule na potęgę bo tania, teraz chyba naładują bananów. Śledzie z bananami, to może się zdarzyć tym bardziej że banany czesto można dostać za 3zł, z promką na cebule sie jeszcze nie spotkałam.
@Gari90: ja to się zastanawiam po co oni płacą moderatorom. Mogliby zrobić system losowy, który odrzuca i akceptuje zgłoszenia na chybił trafił. Efekt i skuteczność byłaby taka sama.
1. Jak się tu znalazłem?
Na co dzień studiuję w Kopenhadze na DTU. Przeglądając tematy prac magisterskich, znalazłem bardzo ciekawy projekt. Okazało się, że laboratorium, które go oferowało, blisko współpracuje z
źródło: Stanford
Pobierz