Jestem po około 8 godzinach i chciałbym trochę ponarzekać, bo jestem wkurzony na tę grę.
Dla kontekstu, jestem wielkim fanem pierwszych części, aktywnym graczem papierowych RPGów i niedzielnym graczem komputerowym.
Prawdopodobnie najgorsza praca kamery jaką spotkałem w swojej karierze gracza. Nawigowanie w świecie to ciągła walka z materią. Z płaskim terenem kamera jeszcze by sobie dała radę, ale lokacje często są budowane w pionie, czasami nawet wielopoziomowe. Walka w kilkupoziomowym lochu, w którym wrogowie
Dla kontekstu, jestem wielkim fanem pierwszych części, aktywnym graczem papierowych RPGów i niedzielnym graczem komputerowym.
Prawdopodobnie najgorsza praca kamery jaką spotkałem w swojej karierze gracza. Nawigowanie w świecie to ciągła walka z materią. Z płaskim terenem kamera jeszcze by sobie dała radę, ale lokacje często są budowane w pionie, czasami nawet wielopoziomowe. Walka w kilkupoziomowym lochu, w którym wrogowie













Dostępne na rynku headsety nie symulują na razie akomodacji. Soczewki ustawiają ogniskową na stałą wartość około 2 metry przed tobą. Jeszcze długa droga zanim konsumenckie gogle będą symulować tę część rzeczywistości.
Mechanizm, o którym piszesz to pewnie konwergencja, czyli zbieżność oczu - i tak, to dobre ćwiczenie dla wzroku.
Ogólnie, gogle VR są pod wieloma względami zdrowsze od używania
Oczy mają dwa mechanizmy widzenia przestrzennego:
1. Konwergencja - oczy zbiegają do środka patrząc na bliskie obiekty. VR to symuluje bardzo dobrze.
2. Akomodacja - soczewki w oku zmieniają kształt by dostosować ogniskową do odległości obiektu, na który patrzysz. To, co jest bliżej lub dalej widzisz rozmyte, wyraźnie widzisz tylko obiekt w odległości, na którą patrzysz. VR tego obecnie nie symuluje. Soczewki są na stałe ustawione na ~2
Ale kolokwialnie mówiąc tak - patrząc na czubek swojego nosa robisz zeza.
falwness - pierwszy raz widzę. Może chodzi o foveated rendering? To jest zupełnie niepowiązane. To technika, w której to, na co nie patrzysz renderowane jest w niższej rozdzielczości, żeby zaoszczędzić moc obliczeniową.