Czytam dyskusję na tagu o tym, że niektórzy wolą "quick call" zamiast odpowiedzi na czacie i niestety smutek mnie ogarnął.
1. Często zdarza się, że robię coś innego, gdy ktoś mnie zapyta o coś, i jak zostajemy na czacie, to mogę to wrzucić na boczny monitor i odpowiadać według potrzeby.
"Quick call?" zmusza mnie do całkowitego oderwania się, często muszę "szer maj skrin" i wytrącić się z setupu/workflowu, żeby


































1. Dostaniesz awans w pracy
2. Poznasz swoją życiową miłość
3. Trafisz 6 na loterii
4. Odwiedzi cię Michau Biauek z królową żyta
5. Zostaniesz ekskluzywnym użytkownikiem Wykop Premium
6. Dostaniesz mandat za najechanie na linie przy parkowaniu
7. W twoim domu zostanie przeprowadzona interwencja poselska
8. Nie wydarzy się nic nadzwyczajnego
9. Znajomy odda ci 100
Nie pogardziłbym.