1. Kończysz pracę, odbierasz dziecko z przedszkola i jedziesz do domu. 2. W drodze do domu widzisz że jakiś debil w czerwonej Hondzie próbuje wyprzedzić ciężarówkę. 3. Hamujesz żeby wpuścić debila. 4. Debil w Hondzie orientuje się że przed ciężarówką jedzie jeszcze inny samochód i się nie wyrobi. 5. Życie Hondziarza jest najważniejsze wiec wykonuje on manewr PIT na jadącym przed ciężarówką samochodzie. 6. Manewr się udaje, Hondziarz bezpiecznie się chowa a 'zamulaczka' sprzed ciężarówki zostaje zepchnięta
@mickpl już to pisałeś. Niedziela jest. Odpocznij sobie, bo nikt ci za to nie płaci. a jak płaci to jeszcze gorzej jak nie masz ani jednego dnia wolnego ( ͡°͜ʖ͡°)
Po tym jak zielone ludziki próbowały znieść limit miejsc parkingowych u stawie powodziowej, teraz Paszyk będzie próbował to przepchnać w ustawie podażowej. Państwo dla deweloperów, rentierów i pseudoprzedsiębiorców.
Kosiniak pedzioł, że jak najbardziej chcą dopłacać do kredytów, będzie program "z kapem z metra", wprowadźmy i zobaczymy co się stanie, "może nawet przez to ceny spadną"
Wiem, że plan był niezbyt finezyjny, wręcz żenująco przewidywalny - "przeczekać" aż temat się "uspokoi" i znowu popchnąć dopłaty dla deweloperów w zmutowanej formie.
Taki plan zakłada, że nam się znudzi.
Otóż się nie znudzi XD A mi na pewno, bo są z tego plusy.
Mnie to rozbrajają te przepływy w debacie publicznej i autentycznie zdziwienie w koalicji, że z tym dopłacaniem dla deweloperów jest tyle problemów, zorganizowane grupy, może ruskie służby (XD).
Zróbcie sobie tam w tym sztabie porządne badania to wyjdą dwa zaskakujące fakty. Po pierwsze mieszkania to jest absolutnie sprawa numer 1 wśród młodych ludzi. Mieszkania, mieszkania, długo, długo nic i potem może jakiś kolejny temat. Kłania się głęboko piramida potrzeb Maslowa.
@mickpl: Przeraża mnie, że obecny rząd pchnie te dopłaty, bo poza oczywistymi konsekwencjami, mamy wtedy jeszcze niemal pewny powrót PIS do władzy ( ͡°ʖ̯͡°)
Prawilnie przypominam, że wielomiliardowych dopłat dla deweloperów i 20k z metra w Warszawie nie ma zasadniczo dlatego, że paru Mirków zrobiło desant na twittera, zaś o ilości ofert w czasie wiemy zasadniczo dlatego, że inny Mirek postawił w weekend licznik przy browarze.