Śpieszmy się kochać ludzi... Kiedy tragicznie ginie bliska osoba z rodziny dopiero wtedy zaczynamy doceniać co mamy. Wtedy praca, jakieś plany czy drobnostki na które się ciągle wkurzamy nie mają znaczenia. Mirki. Poświęćcie czas dla tych najbliższych, pamiętajcie, że życie jest takie kruche...
Mireczki z #krakow, poratujcie jakimiś spoko pubami/ restauracjami, gdzie można zrobić rezerwację na 10 osób. Dzwoniłam do Nowy Kraftowy, Re, House of Beer, Stara Zajezdnia, Zaraz Wracam - wszędzie pełno.
To uczucie, kiedy w momencie zamachu chciałeś się przesiąść na Plaza Catalunya i wziąć inną linię metra, ale byłeś zbyt leniwy i wolałeś poczekać w metrze te dodatkowe 10 minut... #barcelona #zamach
O tym, jak bardzo #rozowepaski mogą zmienić #niebieskiepaski . Organizujemy spotkanie klasowe, bo stuknęła nam okrągła rocznica po maturze. Zawsze w paczce mieliśmy takiego dobrego kumpla - przez prawie 23 lata był sam i w sumie #zwiazki nie bardzo go interesowały.
To już nie ten sam chłop. Każdy na spotkanie przychodzi sam mimo, że już większość jest w jakiś związkach, małżeństwach, a on się uparł,
@Solitary_Man: U nas właśnie są ludzie zainteresowani i już wcześniej robiliśmy rozeznanie, który termin by większości pasował, wiadomo część siedzi poza PL, ale wracają na święta np.
Genialna wersja :) Gdzie można sobie potańczyć salsę w #krakow i nie mam na myśli Teatro Cubano, gdzie niezależnie od dnia i godziny jest full ludzi? ;) #salsa #taniec
Godzina 20. Tramwaj pełen znudzonych, zmęczonych życiem, ludzi. Nikt się nie uśmiecha, większość wpatrzona w smartfony, niektórzy czytają książkę. Na przystanku wsiada para niewidomych - po jakieś chwili orientują się, że wsiedli do złego tramwaju i że jadą w zupełnie odwrotnym kierunku niż zamierzali. Śmiechem reagują na całą sytuacje, potykają się przechodząc na jakieś wolne miesca. Śmieją się z samych
@mistrz_tekkena: A tu się nie zgodzę : byłam na południu Europy i tam ludzie mają zupełnie inne podejście niż my. Uśmiechają się, są gotowi Ci pomóc, podchodzą do wszystkiego na luzie :)
@sareawok: A pewnie, że próbowałam - ostatnio nawet zrobiłam sobie taki eksperyment społeczny ile ludzi odpowie na taką reakcje i niestety większość nawet przechodząc przez ulicę nie patrzy na drugiego człowieka, głowa w telefon, są zdziwieni, albo też dziwnie na Ciebie patrzą ;) Nie twierdzę, że nie, wydaje mi się, że jest lepiej, że uczymy się tej otwartości :)
@bugg: Nie otaczam się bardzo smutnymi ludźmi ;) Mówię tutaj o codziennych sytuacjach, jak spotykam ludzi na ulicy, w tramwajach i widzę ich reakcje. Szczególnie wczoraj to bardzo kontrastowało z tymi niewidomymi, którzy po prostu na sytuację, która mogłaby wywołać jakąś złość, frustracje zareagowała śmiechem :) Nie generalizuję, to akurat są moje obserwacje.
#przemyslenia #psychologia