Najlepszy horror jaki ogladalem. Cudowne zdjecia, klimat i ciagly suspens, brak jump scarow , wiele mozliwych interpretacji, ale bez wpadania w pretencjonalnosc i przesadna zawilosc, przy okazji wieloznacznosc motywacji nie sprawia, ze ktokolwiek jest tu po prostu zly. Cale 2,5 godziny siedzialem jak zahipnotyzowany, a po zakonczeniu sporo o nim myslalem i dzisiaj tez mi siedzi w glowie. Film nie dla kazdego, ale zdecydowanie dla mnie.
zainspirowany komentarzem @HAL__9000 wołam #antynatalizm ponownie do tablicy, aby wyjaśnił mi kilka nieścisłości
jak filozofia antynatalizmu może zostać uznana za obiektywną, skoro u jej podstaw stoi subiektywna moralność związana z poczuciem odczuwania cierpienia?
obiektywnie rzecz biorąc, cierpienie w mechanizmie ewolucyjnym życia nie ma absolutnie żadnego moralnego znaczenia, jest za to traktowane jedynie jako siła napędowa do poprawy warunków bytu poprzez unikanie owego cierpienia, a w efekcie umożliwienie dalszego skutecznego
@johnny_tomala: Pardon, nie mogę już edytować postu, tak więc wklejam wspomniany komentarz tutaj:
Nie, on jest (świat - dop. aut.) piekłem od momentu kiedy powstało życie, czyli od około 4 mld lat. To było obiektywnie najgorsze, najtragiczniejsze zdarzenie w skutkach w historii wszechświata.
@hehexdlollmao: Tak samo wielu ludzi do cierpienia doprowadziłby brak możliwości posiadania potomstwa ¯\_(ツ)_/¯ "Zabraniając" więc posiadania dzieci sam sprowadzasz na wielu ludzi psychiczne cierpienie oraz poczucie niespełnienia życiowego.
@hehexdlollmao: Co do obiektywności moralności - mam na myśli chociażby samo podejście do życia. Ja nie traktuję go jako kary i ciągu cierpień, więc "skazując" kogoś na życie nie uważam tego za moralnie złe, z czym wielu antynatalistów już by się nie zgodziło.
Zwykły cope mechanism, nie obchodzi nikogo jak ty sobie traktujesz życie, nie wiesz jak twoje potencjalne dziecko będzie je traktować. Liczą się fakty i logika a nie twoje odczucia. A fakty są takie, że nie masz prawa grać w rosyjską ruletkę życiem innych.
No i tutaj właściwie sam się zaorałeś oraz obaliłeś tezę z oryginalnego posta, udowadniając że z Twojej perspektywy antynatalizm jest zbiorem wyłącznie czysto subiektywnych przekonań (
@hehexdlollmao: Fakty: Smuteczek sadystycznego (eh, i znów ten subiektywizm z twojej strony, nieładnie) natalisty i przeciwdziałanie mu ma dokładnie takie samo znaczenie jak potencjalne cierpienie przyszłego bytu ( ͡°͜ʖ͡°)
@hehexdlollmao: Oj, komuś kończą się argumenty i po obrzuceniu patetycznymi, wyniosłymi, pseudoumoralniającymi argumentami zaczyna uciekać ( ͡°͜ʖ͡°) Eh, szkoda, bo lubię takie dyskusje, a niestety antynataliści często mają się za wyniosłych i lepszych, co dość znacząco wpływa na ich zdolność prowadzenia normalnej dyskusji ¯\_(ツ)_/¯
@hehexdlollmao Cóż, tak samo jak ty na mój ( ͡°ʖ̯͡°) Spodziewałem się obiektywnej wymiany poglądów i w tym tonie utrzymywałem początkowo tę dyskusję, ale jak widać z Wami się tak nie da, bo od razu zarzucacie oponentowi sadyzm, brak logicznego myślenia oraz inne ad personam bez żadnego uzasadnienia swoich twierdzeń ¯_(ツ)_/¯
@kruszon_ Dokładnie Ci opisałem jak wygląda moje rozumowanie powyżej, a ty do niczego się nie odniosłaś, próbując jedynie dorzucać do dyskusji płytkie, nie obejmujące całej dziedziny problemu analogie.
Cóż, szkoda, dwóch bardziej rozpoznawalnych ludzi z tagu odpada z normalnej, rzeczowej dyskusji bez obrzucania się gównem ¯_(ツ)_/¯
@hehexdlollmao W jaki sposób to ja jestem winny tak naprawdę losowemu połączeniu genów oraz przypadkom losowym, które spotkają już istniejącego człowieka? Jak już padły tutaj takie proste analogie w stylu @kruszon_ , czy to producent noża jest winny temu, że ktoś kogoś nim zamordował? W końcu nie byłoby noża, nie byłoby problemu!
Wrając do oryginalnej myśli, która zapoczątkowała tę nitkę, i tak naprawdę ją podsumowując - problem z antynatalizmem jest
@paul772 odpowiem pytaniem na pytanie - no i co z tego? równie dobrze może mnie nie jebnąć i mogę spokojnie dosyć sobie starości z wnukami
a nawet jeśli mnie jebnie, to... Trudno ¯_(ツ)_/¯ Przeżyłem swoje do tej pory, mam mnóstwo ciekawych wspomnień, złe też się znajdą. Nie chciałbym późniejszego życia jako warzywo i chciałbym skorzystać z eutanazji, ale to już oddzielny temat
@Zurassek: Skoro tak - to zajebiście! Tym bardziej co z tego, skoro nawet nie będę pamiętać swojej śmierci i cierpienia przed nią, a wszystko wraz z całą moją świadomością pójdzie do piachu¯\_(ツ)_/¯
Ergo, skoro wszystko i tak jest bezcelowe i bez znaczenia, bo finalnie kończymy w niebycie nie mając świadomości co działo się poza wytrąceniem z tego stanu, to czemu też po prostu nie żyć?
@kruszon_: A czemu by nie? Skoro czuję instynkt do rozmnażania się i zaspokajam w ten sposób swoją naturalną, ewolucyjną potrzebę, to czemu mam mu nie ulec? Skoro i tak ta istota finalnie wyląduje w piachu i po wszystkim nie będzie miała świadomości ogromnego, torturującego zbioru cierpień, jakim jest życie (/s) to finalnie co tracą obie strony? xD
Jak ktoś trafi do psychiatryka to w Radomiu mówimy że jedzie do Krychnowic - a jak się u was eufemistycznie mówi na psychuszkę? ( ͡°͜ʖ͡°)
Dzięki internetowi wiem o Rybniku którym straszy się ślunzoków, Choroszczy której boją się podlasianie i pewien warmianin boży i Tworkach której to nazwy boją się warszawiaki - ale co w innych częściach kraju? ( ͡°͜ʖ͡°)
@AryanWonderBoi wiele loszek odpala Tindera raz na tydzień i przekopuja się przez stos co ładniejszych mord i ciekawszych wiadomości xd jak się dobrze wstrzelisz to możliwe że do Ciebie odpisze np za kilka dni ¯_(ツ)_/¯
@AnonimoweMirkoWyznania Podbijam Łódź - miasto cały czas się rozwija i zmienia na lepsze, a ceny nie są tak zabójcze jak w innych większych miastach ( ͡°͜ʖ͡°)
jak ty żeś to nacial, że naruszyłeś samą skórę bez żył pod spodem? xD
chirurgiczna precyzja, szanuję