@IksdeHeheh: no ale to nie jest prywatna baba z komentarza na fb tylko zdaje się ktoś, kto krytykuje pozycjonując się na eksperta, no to chyba warto powiedzieć "sprawdzam", christiana paula też szybko ówczesna opozycja wyjaśniła
@trebeter: jeżeli chodzi o Pawła to po wywiadzie z policjantem dla SE Podolski opublikował rozmowę z Pawłem i wypowiadał się on publicznie po raz pierwszy od wielu lat: https://www.youtube.com/watch?v=lZuU2sml3HY a dwa, to dołączył pod fejkowym imieniem i nazwiskiem do facebookowego czatu dot. IW i tam też użalał się nad sobą, już nie pamiętam czy w wywiadzie czy na tym czacie ale było info, że coś jeszcze od niego wyjdzie niedługo
Pojawiło się w sieci oświadczenie Pawła P. Zostało ono udostępnione przez fanpage najowszej książki o IW prowadzony przez jej autorów.
Moja własna opinia jest taka: oświadczenie jest bardzo emocjonalne i nie wnosi nic nowego do sprawy. Na pierwszy rzut oka widać złość Pawła, a wydaje mi się, że można
Pojawiło się w sieci oświadczenie Pawła P. Zostało ono udostępnione przez fanpage najowszej książki o IW prowadzony przez jej autorów.
Moja własna opinia jest taka: oświadczenie jest bardzo emocjonalne i nie wnosi nic nowego do sprawy. Na pierwszy rzut oka widać złość Pawła, a wydaje mi się, że można było się lepiej odnieść do wywiadu (a tym bardziej trochę wczesniej). Jeżeli zarzuca kłamstwa, mógł wskazać dokładne fragmenty i uzasadnić dlaczego wg. niego to
@empathic3643: a, zapomniałem wspomnieć: na czacie grupki dotyczącej IW (tej prowadzonej przez p. Trojanowską) ten sam Adam Kowalski zaczął się udzielać jakoś w połowie lipca, w okolicach premiery książki. Przedstawiał się tam jako kolega Pawła, później jako jego adwokat, był tam po to, żeby przedstawić się jako ofiarę systemu. To chyba wtedy napisał coś w stylu "pani Iwonie TYLKO córka zaginęła, a ja mam całe życie zniszczone", mam teraz trochę
@anon-anonim: dobre pytanie, może wie, że śledczy coś na niego szykują i desperacko próbuje wzbudzić współczucie opinii publicznej, aby w razie zatrzymania wywołała się burza i jakieś protesty? No nieudolne jest to wszystko, bo nie jest on najostrzejszą kredką w piórniku a Pan dziennikarz też się szybko podpala i efekt jest odwrotny do zamierzonego
Mireczki, nie ruchacie nie dlatego, że macie 172 cm i brzuszek z kebaba. Gość z Pruszkowa, 166 cm, siwy spawacz, wygląda jakby silniejszy podmuchu wiatru mógł go przewrócić, wkręcał kobietom, że jest hrabią z Hiszpanii i na zamek nad Loarą i one w to wierzyły. Wy nawet nie potraficie wkręcić dziewczynie, że macie więcej niż jeden ręcznik w łazience. Problem nie w wyglądzie, tylko w tym, że mental macie jak ziemniak w piwnicy. Spawacz robił kliniki
@SynMichaua: oczywiście widziałeś te kobiety, które hrabia-spawacz oszukał? i z pewnością były to 19-letnie modelki do których spermią obywatele tagu przegryw, a nie jakieś zdesperowane 55-letnie Grażynki po menopauzie?
@donfallo: bardzo, bardzo dobry komunikat, tak powinna wyglądać komunikacja między urzędem a obywatelem (trzeba przyjmować, że jest debilem), a nie jakieś "na podstawie rozporządzenia 34 ust. 4 par. 2 o remontach dróg i przystanków bla bla bla"
@KijwSzprychy: dla tenisisty każde uderzenie jest ważne, piłkarz ma piłkę przy nodze średnio 3 minuty na mecz, reszta czasu to odpowiednie ustawienie się + presja jest rozbita na cały zespół, piłkarz może zagrać średnio a i tak jego drużyna wygra
@Scybulko: też miałem kiedyś takie podejście, że "a co mi do tego, na co ludzie wydają swoje pieniądze", ale no nie - po pierwsze, wygłaszaniem swojej opinii możesz wpłynąć na poglądy drugiego człowieka, po drugie, większość wpłacających na takie zbiórki to bezmyślne npc-ty, które nie zadadzą sobie pytania, dlaczego właściwie wpłacają na tę zbiórkę takie krytykanckie wpisy są bardzo potrzebne dla nas jako dla całego społeczeństwa, mniej emocji, więcej logiki
@borsuk123: nie no, to niemożliwe, żeby Smoleńsk się wydarzył drugi raz, przecież tam było to samo... choć ja czytałem podobną hipotezę: Slab wystartował z innego lotniska, nie z Radomia, i wysokościomierz pokazywał mu wysokość nad tamtym lotniskiem, bo nie zresetował przyrządów
Czemu ludzie nie chcą zwrotów pieniędzy za bilety tylko, żeby rodzinie przekazać? Rodzina teraz jest obarczona jakimiś większymi kosztami za tą śmierć? Koszta pogrzebu czy jak? Nieszczęśliwy wypadek, jest ich tysiące rocznie, ludzie giną a jakoś sąsiedzi czy ktoś obcy nie wysyła innym pieniędzy. Te pieniądze mają zrekompensować smierć czy w co? Jego rodzina była biedna? To jedyny żywiciel rodziny był i teraz nie mają pieniędzy? Wytłumaczcie proszę
Może niepopularna opinia, ale po jasną cholerę oni robiąc takie beczki czy inne piruety probują z nich wyjść kilkanaście metrów nad ziemią. Nie mogą sobie założyć że w czasie pokazów samolot powinien zawsze być te 50-70m nad ziemią? 90% oglądających nie zobaczy różnicy a takto ryzykują swoim i innych ludzi życiem i sprzętem.
Teraz będą p-------ć, że wielka tragedia itd zamiast wyciągnąć wnioski i nazwać rzecz po imieniu. Poza tym rok temu było tak samo, dokładnie ten sam manewr pewnie w Dęblinie jakoś źle tego uczą - oczywiście żadne wnioski z tego wypadku nie zostały wyciągnięte. I co teraz oprócz tego, że wielka tragedia i szkoda pilota? Za dwa lata rozjebiemy F35?
@rtp_diov: najlepsze jest to, że my już PRZED Smoleńskiem mieliśmy dość dowodów na to, że w polskim lotnictwie potrzebne są gruntowne zmiany XD i co, i c--j XD jakoś się uda, drzwi od stodół u nas mnogo ajeee husaria
@sztywny_misza: oczywiście żaden komentujący nie pomyśli, że może interakcja między dzieckiem a zaśnieżonym dziadem z piórem trwała trochę dłużej niż te 51 sekund i dziad nie zdenerwował się tylko z powodu jednego dotknięcia
@PrzemaSek44: bo tam tylko Mentzen rozumuje długoterminowo, inni się boją, że jak nie będą jechać po tusku dostatecznie mocno to nie znajdzie się dla nich fajna posadka za dwa lata, no plus trochę też to co HrabiaTruposz pisze, ale tu akurat myślę że kilka miesięcy programowania i mariusze z brajton wiedzieliby już co myśleć
Gdyby każdy z około 117 miliardów ludzi, którzy kiedykolwiek żyli na Ziemi, tasował talię kart co sekundę od czasu, gdy pojawił się pierwszy człowiek (około 200 tysięcy lat temu), to i tak liczba unikalnych kombinacji, jakie by stworzyli, stanowiłaby zaledwie ułamek procenta wszystkich możliwych układów. Tak rzadki jest konkretny układ kart, że szansa na to, że potasujesz talię kart w dokładnie tej samej kolejności, co ktoś inny przed tobą, jest praktycznie zerowa!
źródło: 1000018469
Pobierz