Uwaga, uwaga! Ogłaszam powszechny spis ludności mirko. Pulsować bez opamiętania. Jak myślicie ile jest aktywnych użytkowników tutaj? Obstawiammaksymalnie 7000 plusów #wykopgate20 #afera
Dzisiaj odeszła moja babcia z którą mieszkałem od urodzenia. Bardzo pomagała rodzicom w wychowaniu i opiece nade mną. Była w bardzo dobrym stanie, wczoraj nagle dostała udaru i dzisiaj zmarła. Jest to z pewnością jeden z najsmutniejszych dni w moim życiu. Ciężkie jest dla mnie patrzeć na ból i płacz mamy. Strasznie uczucie jest mieć przy sobie kogoś codziennie, a nagle z dnia na dzień, wiesz, że już go nie zobaczysz, bo
@Munarym: wiem, że taka nagła śmierć to szok, ale serio spróbuj myśleć w kategoriach, że przynajmniej się nie męczyła. udary potrafią okrutnie "obchodzić" się z ludźmi.
Ostatni raz w Parku Miniatur Sakralnych w Częstochowie byłem jesienią 2021 r. i już wtedy było to miejsce opuszczone oraz pozbawione jakiegokolwiek nadzoru. Przejeżdżając ostatnio przez Częstochowę, pomyślałem, że podjadę i zobaczę, jak trzymają się miniatury obiektów sakralnych, a także, w jakim stanie znajduje się całe to miejsce. Docierały do mnie słuchy, że z parkiem miniatur nie jest najlepiej i że duża część modeli jest mocno zniszczona, ale kiedy podjechałem na miejsce,
Będąc w Brazylii dostałem w prezencie cukier z trzciny cukrowej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby firma produkująca cukier nie nazywała się "DOM POLSKI". Szybko wchodzę na Google, żeby sprawdzić firmę, no i mam od razu uroki Brazylii w całości - o firmie nie ma nic w internecie, a adresu nie ma jeszcze nawet zaznaczonego w Google Maps. Na etykiecie jest na szczęście numer telefonu. Dzwonię, po drugiej stronie okazuje się,
Będąc w jednym z miasteczek w Brazylii zadzwonił do mnie nieznany numer. Nie odebrałem bo telefoniczne oszustwa to plaga w Brazylii, w rekordowym dniu zadzwoniono do mnie 44 razy z ofertą na fotowoltaikę i inne wynalazki. Ale odrzucony numer zadzwonił jeszcze kilka razy, a potem dostałem z niego sms, koślawą polszczyzną zapytano się, czy nie chcę przyjechać do miasta Alpestre, w którym żyją potomkowie Polaków, którzy niecałe 150 lat temu wyjechali za
No i ciekawostka, u jednego z moich rozmówców akurat wywrotka podjechała zsypać kupiony żwir, aby gość sobie podjazd podsypał. Zobaczcie, jakie cuda na tej kupce były. Ktoś wie co to jest? No i nie pisać mi, że się połasiłem na kamienie, z każdego wyjazdu przywożę ich trochę (takie zboczenie, mam w domu duży dzban z nimi) i trochę liści, które suszę (⌐͡■͜ʖ͡■)
W 2016 r., przejeżdżając przez jedną z mazowieckich wsi, w oddali dostrzegłem resztki dawnego gospodarstwa. Już na pierwszy rzut oka było widać, że od wielu lat nikt tu nie mieszka. Dach jeszcze się jakoś trzymał, a na szczątkach ogrodzenia wisiał stary, zardzewiały łańcuch z kłódką. W środku stały drewniane meble, mocno nadgryzione zębem czasu. W ich zakamarkach można było znaleźć pozostałości codziennych przedmiotów.
W zeszłym roku próbowałem odnaleźć to miejsce... Po ośmiu latach od mojej
Ostatnio odwiedziłem jedną nietrafioną inwestycję w Krakowie. Kiedy firma „Leopard” ogłaszała plany swoich inwestycji, wszystko wyglądało obiecująco. W 2008 r. deweloper w Krakowie rozpoczął budowę bloków przy ulicach Wierzbowej, Twardowskiego i al. Kijowskiej, a setki rodzin uwierzyły w obietnice szybkiej realizacji. Klienci wpłacali swoje oszczędności, zaciągali kredyty, podpisywali umowy i żyli marzeniem o własnym mieszkaniu w nowoczesnym osiedlu. Z czasem jednak na horyzoncie pojawiły się pierwsze sygnały ostrzegawcze, opóźnienia, niedotrzymane terminy i
Gdy ostatnio przyjechałem do Krakowa i wieczorem wybrałem się w stronę Starego Miasta, dostrzegłem, że na najwyższej kondygnacji dawnego hotelu Forum paliły się światła. Trochę się zdziwiłem tym widokiem, ponieważ z tego, co było mi wiadomo, ten hotel od wielu lat jest nieczynny. Z ciekawości następnego dnia podjechałem pod ten budynek, aby sprawdzić co się tam aktualnie dzieje.
Jak się okazało, przestrzeń parteru dawnego hotelu od początku tegorocznych wakacji zyskała zupełnie nowe życie.
Millennialsi - 1981–1996. Te roczniki mają w sobie ciekawy paradoks: dorastanie w świecie, który dopiero się „przebudzał” technologicznie, ale jeszcze nie przykleił ludzi do ekranów na stałe. To taki moment, w którym człowiek znał dźwięk łączenia modemu, ale jednocześnie wiedział, gdzie w blokach były najlepsze trzepaki i jak pachniało powietrze latem, kiedy ekipa z podwórka wracała zmęczona, ale zadowolona. To doświadczenie daje dziwną odporność na cyfrowy chaos. Można korzystać z technologii bez
Kilka lat temu, zimą, spacerując samotnie po obrzeżach Warszawy, dostrzegłem w oddali sylwetkę starego, rozpadającego się gospodarstwa. Gdy podszedłem bliżej, zauważyłem, że część zabudowań na jego terenie już dawno się zawaliła. Jednak jedna budowla wciąż stała, niewielka chatka, która mimo wilgoci, rozwarstwionych ścian i śladów po szabrownikach nadal dzielnie się trzymała. Drzwi były otwarte, więc zajrzałem z ciekawości ostrożnie do środka. Moim oczom ukazał się smutny widok, zapomnianego przez wszystkich miejsca.
@MacronT1000 potem dostrzegasz, że spora część ludzi mówi tylko po to żeby mówić i wystarczy im potakiwanie czy inne udawane wyrazy oburzenia. A twoją jedyną rolą jest bycie jednoosobowym audytorium.
Bardzo nie polecam też zrobienia eksperymentu i w losowym momencie przerwać swoją wypowiedź tak jakby się skończyła albo z d--y zmienić temat na jakiś losowy. To się ku*wa zdziwicie jak się okaże, że rozmówca nawet tego nie zauważy...
Według nieoficjalnych informacji podczas złapania prezesa Nowej Nadziei Konrada Berkowicza na wynoszeniu towaru o wartości 390 zł zginął szwedzki pracownik sklepu Magomedin Tuszajewsson.
Jednym z ciekawszych punktów widokowych w Gdańsku jest latarnia morska w Nowym Porcie, zbudowana została w 1893 r. i oddana do użytku rok później. Była to pierwsza latarnia morska nad Bałtykiem, wykorzystująca światło elektryczne. Od początku służyła potrójnemu celowi — jako latarnia morska, wieża pilotów portowych i mieściła na swym szczycie zamontowaną w 1893 r. Kulę Czasu. Latarnia Morska Gdańsk Nowy Port zapisała się na kartach historii 1 września 1939 r. o
@nightmeen szanuję takich ludzi, którzy pasję i pieniądze wykorzystują dla ratowania obiektów historycznych. Pamięć o takich osobach będzie żyła tak długo, jak uratowany zabytek będzie istniał.
Pulsować bez opamiętania. Jak myślicie ile jest aktywnych użytkowników tutaj? Obstawiammaksymalnie 7000 plusów
#wykopgate20 #afera
źródło: 1000041732
Pobierz