Pitbull puszczony wolno bez smyczy w parku rzucił się na kobietę i jej psa. Leżeli sczepieni na śniegu. Słyszałem wołanie o pomoc, widziałem krew na rękach właściciela, na kobiecie i jej psie. Szybki telefon na policję. Pies po kilkunastu uderzeniach pięścią przez właściciela puścił kobietę i jej pupila. Facet w międzyczasie gdy usłyszał syreny zaczął uciekać. Udało mi się go złapać i zmusić do przyjazdu
@blunch: super postawa, właściciele są odpowiedzialni za swoje psy. A jak są nieodpowiedzialni to tym bardziej ( ͡°͜ʖ͡°) jak "zmusiłeś" właściciela agresywnego psa do pozostania w miejscu do przyjazdu policji? W sensie zastanawia mnie ile przemocy potrzeba, żeby zapanować nad takim gościem.
@blunch: Szacuneczek. Wiekszość piszących na wykop zakończyłaby sprawę napisaniem postu. A Ty jeszcze zadziałałeś z policją. Oby tylko kara była dotkliwa.
@CocoaGrower: jak słyszę takie frazesy "ciężki czas w życiu" to wiem, że ktoś się sam wpakował w solidne bagno ale żeby było mało to jeszcze w tym bagnie nurkuje żeby zobaczyć jak jest głębokie
Pitbull puszczony wolno bez smyczy w parku rzucił się na kobietę i jej psa. Leżeli sczepieni na śniegu. Słyszałem wołanie o pomoc, widziałem krew na rękach właściciela, na kobiecie i jej psie.
Szybki telefon na policję. Pies po kilkunastu uderzeniach pięścią przez właściciela puścił kobietę i jej pupila. Facet w międzyczasie gdy usłyszał syreny zaczął uciekać.
Udało mi się go złapać i zmusić do przyjazdu
źródło: PXL_20260131_080019793
Pobierzjak "zmusiłeś" właściciela agresywnego psa do pozostania w miejscu do przyjazdu policji? W sensie zastanawia mnie ile przemocy potrzeba, żeby zapanować nad takim gościem.