A tu zdjęcie dedykowane dla wykopowiczów - na foto niestety mało widać, ale dziewczynki przeglądają najnowsze obrazki z tagu #smiesznypiesek na #tylkodzienny
Mam dla Was #protip odnośnie sprzątania, choć już trochę późno, ale może się jeszcze komuś przyda. Jeśli #rozowypasek każe Wam posprzątać coś co jest czyste, to zamiast się kłócić lepiej rozegrać to inaczej. np. - Mirek posprzątaj łazienkę. - Czysto jest w łazience - Hurr Durr święta, brudna łazienka trzeba posprzątać Tak nie róbcie, bo jak różowy mówi, że trzeba posprzątać, to trzeba choćby się ta łazienka świeciła.
@keyah: ja tak za dzieciaka robiłam ze szczotkowaniem psów, matka pyta czy to zrobiłam, ja "no a nie widać?!" a matka "nie no, widać, widać, całkiem inny pies!" :D
Dialog sprzed chwili, mój mężczyzna gotuje zupę i mówi: - Patrz, jaki brzydki seler. Ja: - Zawsze jest brzydki. Widziałeś kiedyś ładny seler? On: - Tak, ale to był
Jakież to świetne uczucie kiedy można oglądać wzrost firmy z bliska!
Jeszcze 3 lata temu siedzieliśmy w bardzo małym budynku w Marcinowicach, gdzie "biuro" to były 2 biurka, stare płytki na podłodze, komputer z monitorem pamiętający pierwszą kadencję Kwaśniewskiego i jeden telefon. "Siedziba" była najstarszym budynkiem we wsi - poniemiecką piekarnią. Na strych, gdzie montowane były najmniejsze części dało się wyjść tylko po drabinie, co znacznie utrudniało przenoszenie większych i cięższych paczek z komponentami. Cały
Moja pięciozłotówka ma już 21 lat. Ciekawe ile Polski w tym czasie zjeździła; ile razy było nią zapłacone; ile razy była wydawana w reszcie; czy była kiedyś w skarbonce; ilu meneli wymieniło ją na wino; ile dzieciaków cieszyło się, że ją ma; czy była za granicą; w ilu kasach leżała; ile razy została zgubiona i odnaleziona; ile czasu najdłużej spędziła w portfelu; czy ktoś wrzucił ją kiedyś na tacę; a może jakiś
@Saute: Jeśli się postarasz, to i trochę grubsza będzie ładnie wyglądać, cumplu, już nie ma co tak szufladkować, wolę oglądać kogoś grubego w lekkiej sukience niż w leginsach.
Tańczy Hrabia z jakąś Baronową na balu. W pewnym momencie odzywa się: - Pani Baronowo, czy oddałaby mi się Pani za milion dolarów? Baronowa "oburzona": - No jak to,
- Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem - mówi swojej nauczycielce 10-letni Staś. - Przykro mi Stasiu, ale ja nie lubię dzieci. - A kto lubi, będziemy uważali.
Powiedz mi mój drogi @Gametleman: jakich słów zamiast "bóg nie istnieje" należy użyć, żeby powiedzieć, że bóg nie istnieje i żeby nie było to przez Ciebie okrzyknięte gimboateizmem?