Ehhh, jestem na siebie strasznie zła. Właściwie to bardziej na mój organizm. Bo ja naprawdę chcę jeść... Logika swoje, to co ja chcę swoje, organizm swoje. Zjadłam od rana 2 banany (odstęp 1,5 h między jednym, a drugim) i teraz od 14:35 siedzę nad zupą jarzynową i 5 plackami ziemniaczanymi. Zjadłam jeden placek mega powoli, wzięłam się za zupę, ale 2-3 łyżki i jest mi słabo, niedobrze, czuję się przejedzona. W dodatku
@rhadmor: Przeczytałam framgent tekstu utworu "Tamagotchi" raperów znanych pod pseudonimami Quebonafide i Taco Hemingway. #taconafide Właśnie konsultuję się z prawnikiem, aby napisać pozew przeciwko w/w - ewidentnie ten utwór nosi znamiona: 1. Obniżania ilorazu inteligencji czytających lub słuchających go; 2. Przeinaczania faktów historycznych, na szczęście to nie poziom #polishdeathcamps ; 3. Chronicznego braku wstawek assemblerowych; 4. Niedostosowania do architektury
Opowiem wam historię jaka przytrafiła mi się jakieś dwa miesiące temu.
Lubię określać się mianem pasjonata himalaizmu i wspinaczki wysokogórskiej. Moja pasja jednakże ogranicza się wyłącznie to sporadycznego czytania książek (im więcej zdjęć tym lepiej) i wymądrzania się przed nieliczną grupą znajomych a szczególnie przed tymi którzy o temacie nie mają bladego pojęcia. Kiedy zobaczyłem plakat reklamujący „Targi Górskie”, które odbyć się miały w jednym z kin, od razu zdecydowałem, że muszę
#anonimowemirkowyznania W skrócie - poznałam chłopaka, który wydaje się być moim ideałem jeśli chodzi o charakter, aż jestem w szoku jak się dobrze dogadujemy i jak nam się fajnie spędza czas. Problem jest taki, że ma słaba pracę i raczej takie średnie perspektywy, ze będzie lepiej. Ja natomiast odwrotnie, zarabiam niezłe i perspektywy na lepsze zarobki jak najbardziej są. On jest inteligentny i zaradny i aż się dziwię, że tak
Poznaliśmy się na tinderze (zmeczowało nas) w czwartek, 20. lipca. Pierwszy raz spotkaliśmy się w środę, 26. lipca, przyszedłem wtedy do niej do pracy pod pretekstem zdemontowania plakatu na witrynie sklepowej. Spotkanie trwało około godzinę, choć miało się wrażenie, że trwało zaledwie 5 minut. Dwa dni później kilkugodzinny
Mireczki, wymieńmy się dobrymi tytułami książek popularnonaukowych. Warunki są dwa: ma być możliwie jak najmądrzej i jak najciekawiej. Książka nie może nudzić, więc typowe podręczniki odpadają. Nie musi też wyczerpywać tematu do końca, więc zrezygnujmy z cegieł (zresztą takie z definicji przynudzaj
#anonimowemirkowyznania k------a, co sie dzisiaj o------o to ja nawet nie, do tej pory zastanawiam sie jak to możliwe i czemu stało się tak a nie inaczej
od jakiegoś czasu po pracy piję sobie 2-3 piwka, ostatnio częściej, bo atmosfera w pracy nieciekawa, gonią terminy itp. Wczoraj Wypiłem 4, i dzisiaj rano wstając nadal odczuwałem działanie alkoholu. Mimo to wsiadłem w samochód i ruszyłem w drogę do pracy, bo chyba by mnie
Mój stary nie jest fanatykiem niczego. W całym mieszkaniu dużo miejsca. Jesteśmy taką normalną rodziną, że nawet w szpitalu nigdy nie byłem, bo nie przydarzają mi się żadne wypadki.
Mój ojciec nie czyta żadnych tygodników ani gazet. Nie interesuje go też internet, próbowałem pokazać mu ciekawe fora, ale zupełnie je zignorował.
Jak jest ciepło to siedzi w domu i nic nie robi. Całe życie w każdą niedzielę jemy typowy polski obiad, a ojciec
Mireczki z #nocnazmiana Jest 5, a ja przeglądam teorie konspiracyjne. Natrafiłem na ciekawą teorię. Mianowicie Efekt Mandeli. czyli różnica naszych wspomnień z tym co jest aktualne i przedstawiane przez rzeczywistość. Kilka przykładów naprawdę ciekawych, takie pozornie głupoty, które przysięgnąć można że zapamiętaliśmy inaczej niż gdy sprawdzimy je teraz. Np. 1. Czy wiecie że serial animowany nazywa się The FlinTstones, a nie The Flinstones? 2. Zapewne wielu z was oglądało oryginalną trylogię Star Wars, ja
Niedługo rozpoczęcie roku szkolnego, więc przypomniała mi się pewna sytuacja z #gimbaza W klasie mieliśmy taką dziewczynę (nazwijmy ją Joasia - oczywiście imię nieprawdziwe), która była bardzo dziecinna: po korytarzu podskakiwała podczas chodzenia, czasami nosiła dziecinne ubrania, nawet wyglądała dziecinnie (była niska) i w ogóle miała takie zachowania, jakby dopiero co wyjęto ją z wczesnej podstawówki. Również w nauce szło jej kiepsko: jechała po samych pałach i dwójach, zdając jedynie
Wchodzi Polak do sauny, a tam siedzi M----n i pali hasz. - Daj działkę - mówi Polak. Czarny sprzedaje Polakowi działeczkę, a Polak błyskawicznie ją wypala. - Oj, M----n… Coś nie działa ten twój stuff. Wyjarałem i nic. M----n sprzedaje następny gram. Polak spala i znowu jest niezadowolony. - M----n, ja cię utłukę! Tyle zjarałem i nic! Dawaj więcej.
Zjadłam od rana 2 banany (odstęp 1,5 h między jednym, a drugim) i teraz od 14:35 siedzę nad zupą jarzynową i 5 plackami ziemniaczanymi. Zjadłam jeden placek mega powoli, wzięłam się za zupę, ale 2-3 łyżki i jest mi słabo, niedobrze, czuję się przejedzona.
W dodatku
źródło: comment_aso62lJ7YenofsDkS9TXSBWil6fFPny6.jpg
Pobierzźródło: comment_GV7BkVnTsOP5XZNxMNBqO59xWgR1B4nS.jpg
Pobierz