Od pewnego czasu wychodząc ze znajomymi na miasto robimy mały rekonesans zanim wybierzemy miejsce docelowe. Wygląda to mniej więcej tak, że zanim dotrzemy do baru, w którym jesteśmy umówieni na daną godzinę, jakoś tak sami z siebie przechodzimy po klubach, które mamy po drodze, żeby później nie tułać się po piotrkowskiej w jedną i drugą stronę.
Tak właśnie ze znajomą wylądowałyśmy z założenia na 15 minut w jednym z klubów łódzkich. Przy
















źródło: comment_XuJEzkWwv0gXPQ0guLjbuuOwGmnvOrfR.jpg
Pobierz