#rysujzwykopem #zmarnowanypapier
Iii, ja chyba nie lubię zimy. W celach organizacyjnych założyłam sobie tzw. bullet journal - taki rodzaj planera projektowanego samodzielnie pod własne potrzeby (mąż ma bekę: ty sobie kalendarz wypisujesz ręcznie???). W każdym tygodniu przeznaczyłam jedną sekcję na mały rysunek ilustrujący np. wydarzenia bieżące albo pogodę i w tych ciemno-zimnych klimatach to nawet do takich mikrobazgrołów ciężko mi się zabrać. Te przebiśniegi na luty to jak
Iii, ja chyba nie lubię zimy. W celach organizacyjnych założyłam sobie tzw. bullet journal - taki rodzaj planera projektowanego samodzielnie pod własne potrzeby (mąż ma bekę: ty sobie kalendarz wypisujesz ręcznie???). W każdym tygodniu przeznaczyłam jedną sekcję na mały rysunek ilustrujący np. wydarzenia bieżące albo pogodę i w tych ciemno-zimnych klimatach to nawet do takich mikrobazgrołów ciężko mi się zabrać. Te przebiśniegi na luty to jak





























źródło: 53
Pobierz