414306,83 - 17,01 - 15,04 = 414274,78
No elo mordeczki, nikt nie tęsknił :P
Krótki update z mojej strony: Po lutowej kontuzji pasma nie ma sladu. Niestety ciagnela sie przez 4 miesiace. Lekarze nie pomogli. Pomogla silka praca nad wzmocnieniem miesni nóg i posladków. Po drodze bylo lekkie bieganie w ramach testowania progresu w leczeniu. Miesiac zmarnowalem na chodzenie po lekarzach i fizjo ktory nic nie pomogl niestety. Pod koniec maja wystartowalem w
No elo mordeczki, nikt nie tęsknił :P
Krótki update z mojej strony: Po lutowej kontuzji pasma nie ma sladu. Niestety ciagnela sie przez 4 miesiace. Lekarze nie pomogli. Pomogla silka praca nad wzmocnieniem miesni nóg i posladków. Po drodze bylo lekkie bieganie w ramach testowania progresu w leczeniu. Miesiac zmarnowalem na chodzenie po lekarzach i fizjo ktory nic nie pomogl niestety. Pod koniec maja wystartowalem w











10km + 10x100m podbiegów + 2km
Dziś start o 6:02. Wybieganie wyszlo w tempie 5:32 przy hr 136. Podbiegi bez wiekszych problemów. Coś sie rozbudzić nie mogłem, bo nawet na podbiegach zdarzylo mi sie ziewac :)
#
@pestis: ironmany same (ʘ‿ʘ)