Czy kiedyś jakiś chłop z tagu się zastanawiał czy gdyby się cofnął do lat np. licealnych jako np. normik, taki high tier normik czy by coś wskórał? Chłop się zastanawiał i uznał, że nie. Chłop najbardziej zmęczony w swoim życiu przychodził ze szkoły do domu, nie z roboty. Nawet na te tróje musiał poświęcić z godzinę na prace domowe czy wkuwanie na kartkówkę. Potem dzień na przykład osiem godzin. Przerwy po 10
#przegryw Tyle warty ten tag, człowiek w życiu kolegów nie ma a tutaj to wyjdzie jakakolwiek wątpliwość to zamiast jak człowiek zapytać o wyjaśnienie, dopytać o co chodzi to od razu zaczną obrażać i nóż w plecy wbijać i to nawet tacy których się miało za kolegów Przykre.
Dzisiaj nastrój "średni". Zahiperfiksowałem się nad patrzeniem na licytacje części komputerów i półtora dnia to prawie jedyne co robie. Niestety przez to mało odchodze od kompa. Nauczyłem się cen trochę. Myślałem żeby dzisiaj znowu zrobić sobie przerwę. Aczkolwiek udalo się dzisiaj ugotować makaron i popedałować na rowerku koło 8 minut. Jutro mam nadzieje że uda się wyjść do sklepu.
Pompki - ~30, plank 66s Obiad - pomogłem przy smażeniu frytek Komentarz: Resztę dnia spędziłem przeglądając oferty procesorów. Chyba coś już się znam no i drogie to teraz wszystko xd. Złaszcza ten ram. Ale przynajmniej tak edukacyjnie coś porobiłem, lepszego od scrollowania. Mieliśmy gościa, więc odpuściłem sobie wyjście do apteki. Jutro pójdę. Głowa boli troche. Śpię za dużo Jakoś to idzie. #??? #wychodzimyzprzegrywu #wychodzimyzdepresji
@Dorydy: Chciałbym celować w rekomendowane specki do eu5, ale to drogie strasznie (╥﹏╥). Raczej poluje na okazje zobaczyc co jest najtaniej co się opłaca. Ale czy kiedyś się zadecyduje to nie wiem.
#przegryw Niestety kuc oski i n------n pewnie ma gadane to orzeczenie i rente dostał, a ja cichy autystyk nie dostał, mimo że należy mi się jak psu j---a bardziej niż wspomnianemu kucowi, ale niestety tak jak @Miteora napisał, życie jest niesprawiedliwe
Dzisiaj wyszedłem z domu. Ugotowałem makaron. I pomogłem mamie przy serniku. Mama mówiła że w zasadzie zrobiłem większość, bo ja ubijałem wszystko. Rowerek 5 min, więc okej. Nie chce sobie stawiać za dużych oczekiwań, bo mnie zniechęcają. Z jednej strony mógłbym dłużej, z drugiej strony i tak wyszedłem z domu, więc mam to zaliczone. Reszte dnia, z jakiegoś powodu dalej zawzięcie obczajałem ceny podzespołów komputerowych. Natrafiłem na scamy i je zgłosiłem, więc
@Zgrywajac_twardziela: dzięki xd, dla mnie wygląda nie tak źle , ale ogólnie mam wrażenie że moje jedzenie wygląda w rzeczywistości lepiej niż na zdjęciach. Na moich zdjęciach większosx tak jakby nieapetycznie
Dzisiaj pogrzebałem coś w komputerze fizycznie bo chciałem, ale potem już chęci na nic nie było Rowerek dałem rade 7min. Psycha coś niezbyt, przygnębiony jestem, ale nie jestem w stanie powiedzieć, lub nie chcę nad tym myśleć. Chociaż w sumie tak jest codziennie ale dzisiaj to bardziej zauważyłem. Spałem po południu chwile. Chyba też mało kalorii dzisiaj zjadłem, coś głodny jestem. Oprócz tego poszukałem sobie w internecie ubrań i dalej tych części
Dzisiaj obudziłem się średnio, po jakimś czasie stwierdziłem że nie mam siły, nie dam rady niż zrobić dzisiaj i zostaje tylko sobie odpuścić.
Z gotowaniem idzie tak średnio, dzisiaj pomogłem przy frytkach, reszta już była zrobiona. Napisał do mnie kuzyn czy bym mu w czymś nie pomógł i tak się to jakoś potoczulo że spędziłem pół dnia na pomaganiu :P
Długo po południu tak jakoś mnie naszlo żeby spróbować ile dam rady zrobić
źródło: urara
Pobierz