Rok temu 12 dni Kraków->Rzym, tym razem 10 dni Bałkany, więc za rok trzeba podnieść poprzeczkę. Gruzja? Kirgistan? Jordania? Jeszcze nie wiem, ale już się nie mogę doczekać.
Na kanale YouTube pojawiły się już dwie części relacji z dziesięciodniowej tułaczki po Bałkanach, zapraszam do oglądania.
#


































Wydaje się, że moje samozaparcie, upór i konsekwencja da oczekiwany efekt i pobiję rekord 2018 roku. Oczywiście oprócz wymienionych cech ważnym, jeśli nie najważniejszym elementem, była pogoda. Gdyby padały deszcze nic bym nie poradził, bo aż tak zdeterminowanym chorym p-----m nie jestem. :) Mogę - jak muszę - jeździć po mokrym, czy po śniegu, jak to miało miejsce teraz, ale w deszczu - nie! Czyli
źródło: IMG_20231219_121419
Pobierz