@Neocaridina: szukanie sojusznika w Chinach to też desperacja. Spuszczą Europę w kiblu jak będzie trzeba. (przeciętny chińczyk nie różni się od typowego ruska, mocno nacjonalistyczni i uprzedzeni rasowo "mój kraj jest najlepszy, moja rasa jest lepsza niż te białe i czarne małpy lub południowi azjaci gorszego sortu")
@Cztero0404: Życzenia dla żony były dla mnie kolejnym powodem, by wytknąć mu to co zrobił. Nie napisałem tego postu dlatego, bo mi smutno, że mnie kochany pan premier nie wymienił w swoich życzeniach. Więc pudło gałganie. Jestem wredny, ale nie głupi.
Miota deweloperami jak szatan, bo brutalnie zmieniliśmy im zasady gry. Przez ostatnie 25 lat wyglądało to tak, że lobbowało się po cichu, w gabinetach, na lanczach, czy rocznicach gdzie serwowano politykom poncz. No a teraz trzeba postulowaną zmianę sensownie uzasadnić, tak aby jeszcze przekonać opinię publiczną. A tyle to nie. Oni serio nie wiedzą co robić w takiej dziwnej sytuacji, niczym były pracownik fabryki garnków stalowych.
Wiem, że plan był niezbyt finezyjny, wręcz żenująco przewidywalny - "przeczekać" aż temat się "uspokoi" i znowu popchnąć dopłaty dla deweloperów w zmutowanej formie.
Taki plan zakłada, że nam się znudzi.
Otóż się nie znudzi XD A mi na pewno, bo są z tego plusy.
źródło: 1000038355
Pobierz