@juzwos: mnie uczyli, że rozwiązanie problemu to jedno, ale egzamin to coś innego. To komunikacja z egzaminującym. Czyli najpierw musisz rozwiązać zadanie (pierwszy krok), a potem przedstawić rozwiązanie do oceny (drugi krok). W życiu jest w sumie podobnie, nie wystarczy znać rozwiązanie, trzeba je jeszcze sprzedać. I o ile pierwszy krok jest niezbędny, to od drugiego zależy wypłata.
Czy tylko ja uważam, że szkoła to wcale nie najpiękniejszy okres w życiu i nie mam takiego czegoś, że "chciałbym tam wrócić"? Bo często takie słowa słyszę, ale ludzie chyba pamiętają ze szkoły same przyjemne rzeczy, a wyparli z pamięci fakt, że o ile nie byli geniuszami to przez kilkanaście lat musieli żyć w stresie przed odpytywaniem i wywiadówkami, odrabiać prawie codziennie prace domowe, zakuwać na klasówki itp. A jak byli geniuszami
@ohmyjw: Ja szkołę wspominam raczej dobrze. Miało się znajomych, śmieszne akcje itp. ale nie chciałabym tego powtórzyć. Ten etap mam za sobą i nie tęsknię za klasówkami i ciągłym stresem. Po szkole zawsze był stres, bo coś było do roboty. Albo praca domowa, albo nauka na klasówkę, albo jakiś referat. Teraz wracam z pracy i nic mnie nie obchodzi.
Rodzice nie mają żadnego bezpośredniego wpływu na osobowość dziecka, inteligencję i na to, jak zachowuje się poza domem.
@renalum: Naprawdę tak uważasz? Jeśli ojciec tłucze dziecko pasem za pierdoły, matka pije i łajdaczy się, dziecko nie ma zapewnionych wystarczających potrzeb typu ubranie czy jedzenie, dziećmi zamiast rodzice zaczynają zajmować się sekciarze i zabierają możliwości rozwoju poza sektą, to nie ma ŻADNEGO wpływu na jego osobowość w okresie szkolnym? Wszystkie wymienione
@Schwarzfahrer: mi się to śni inaczej, jako najfajniejsze chwile dzieciństwa w szkole, wf - najlepsze co może być za dzieciaka w szkole, z wielką nostalgią
@Schwarzfahrer: w sumie, to ja "2 ognie" jakoś lubiłem (zbijak wersja z "Matkami" i 1 piłką). Często były w podstawówce. Częściej udawało mi się unikać piłki niż próbować ją łapać (łatwiejsza opcja skuchy). W późniejszych etapach edukacji były tylko piłki nożne, koszykówki i siatkówki - tego nie lubiłem, bo łatwiej mi było trafić w siatkę niż żeby piłka jakoś przeleciała. Jak już udało się przerzucić, to nawet jakoś udawało się
@Vigonath: Doceniam pióro, ale tak ze 50% argumentów w tym tekście to jakaś lipa.
wolny od (...) ogromnych konfliktów społecznych rozrywających Zachód
Serio? Przecież my mamy dokładnie te same konflikty co na zachodzie, może nawet ciut więcej tego. Wschód vs zachód, kobiety vs mężczyźni, biedni vs bogaci, podział polityczny do niedawna po równo, Polacy vs Ukraińcy, postkomuniści vs dawna solidarność. No chyba tylko z czarnymi nie mamy zatargu, bo nigdy
@Aiwendil: Miałem gotowanie i zajęcia techniczne w gimnazjum. Sprawy w urzędzie? Serio? Dowodu nie umiesz sam wyrobić albo prawa jazdy? Po prostu wpisujesz w google co potrzebujesz i znajdziesz odpowiedzi co, gdzie i jak. A jak zbytnio nie wiesz to możesz się zapytać jakiegoś urzędnika. No i teraz możesz załatwić dużo przez internet. To nie jest warte zachodu aby pchać to jako przedmiot do szkoły. W średniej miałem podstawy przedsiębiorczości
@Miguel_Zacierka: rodzi się pytanie czy tysiące lat temu też było prześladowanie słabszych w wieku szkolnym ? No bo szkoła to sztuczny twór a tysiące lat temu taki młody gość chodził z ojcem na polowania na sawannie lub pomagał matce zbierać jedzenie, a może o czymś nie wiem?
@Medel1n_: Nie napisałem że nie da się tego zmienić, tylko w filmach to jest bzdurnie pokazane. Poniżej piszę, że o miejsce w hierarchii trzeba walczyć na każdym kroku przecież ( ͡°͜ʖ͡°). Miałem trochę podobnie, napiszę o tym więcej.
@Minister_Vulva: W czasach przed internetami handel płytkami był powszechnym zjawiskiem, piracone gierki i fikoły były standardową walutą.
Tęsknicie za szkołą? Bo ja nie. To łącznie 12 lat przesiadywania w ławkach, codziennego wstawania i przymusowego chodzenia do pewnego miejsca całkowicie za darmo. Do tego stres związany z odrabianiem prac domowych, odpytywaniem i kartkówkami. Towarzystwo też nieciekawe, bo jeden sebix w klasie wystarczy, żeby zatruć wszystkim życie. Chodzisz całe życie do budy, zdajesz maturę, a opuszczając mury szkoły z dyplomem i tak nie wiesz co
ChatGPT oficjalnie osiągnął poziom inteligencji człowieka
Po tym, jak otrzymał 10 tysięcy $ i został wysłany do handlu krypto przegrał 42 z 44 transakcji, tracąc 7200$ w ciągu tygodnia. Jednak nie zamierza się poddawać i nadal traci pieniądze w nadziei, że uda wyjść na plus ( ͡°͜ʖ͡°)
@black_elwis jak dowcip jest zabawny to należy to okazać żeby dziecku nie było przykro. Co jest ważniejsze samopoczucie dziecka czy jakiejś obcej rury ze szkoły znudzonej życiem z kijem w dupie ( ͡º͜ʖ͡º)
Nauczycielka w szkole stosowała p-----c fizyczną wobec 10 latki (za jakieś bieganie po korytarzu), a banda debili w Internecie ją broni jakby jej zachowanie było normalne. Skąd się biorą takie imbecyle w polskim Internecie? Bydło Konfiarsko-Braunowskie z domieszką PiSu zapewne, bo na WP w komentarzach tego gó-wna pełno. Zresztą nie tylko tam bo na Wykopie również i prawie wszędzie w internecie.
masz #dzieci i możliwości aby edukować je w domu to moim zdaniem tak trzeba zrobić
bo szkoda dzieciaka
źródło: comment_1633945428QkyARnifO2oy3WSMaRhfxF.jpg
PobierzW życiu jest w sumie podobnie, nie wystarczy znać rozwiązanie, trzeba je jeszcze sprzedać. I o ile pierwszy krok jest niezbędny, to od drugiego zależy wypłata.
Komentarz usunięty przez autora