#psiarze Arturowi Szpilce zdechł pies. Dla niego na pewno przykra sprawa każdemu kto był jakoś przywiązany do swojego zwierzęcia który zdechł uczucia biorą górę i na tym powinno się skończyć ale nie dla psiarza. Dla psiarza to metafizyka i w komentarzach oczywiście odbywają się debaty nad wyższością psa nad człowiekiem jakie to piesy są dobre i a ludzie to są tacy barbarzyńcy i w ogóle nie powinno się używać słowo

peksik12








