Wpis z mikrobloga

  • 54
@kwiat_pustyni626 mnie to w c--j ruszyło. Przeraża mnie też to, że to był kawał chłopa a nie jakaś pchła a i tak nie dał rady. Odkąd mam dzieciaka to w każdej karynie i sebie z bronią na smyczy widzę zagrożenie. P------e to jest, że piwa se nie kupisz po 22 ale psa mordercę to już na luzaku xd
  • Odpowiedz
@kwiat_pustyni626: kilka lat temu w Maroko spałem w lesie w namiocie,
Po 1godzinie jak już miałem się kłaść spać źlecialy się bezpańskie psy, około 6-10, tyle byłem w stanie wychwycić bo warczały z różnych kierunków dookoła namiotu,

Nie wydałem z siebie żadnego głosu, aż do rana, zero dźwięku z mojej strony, totalna cisza.
Na początku chciałem to przeczekać,
Ale po 2-3 godzinach ciągłego szczekania, agresywnego warczenia, walk
  • Odpowiedz
@kwiat_pustyni626: sam jestem psiarzem, chociaż nie mam swojego bo nie mam ku temu warunków i ta sytuacja po prostu mną wstrząsnęła, notoryczne puszczanie ich samopas bardzo mnie denerwuje tak jak i inne zachowania. Bardzo szkoda mi się zrobiło tego człowieka, nie zasługiwał na coś takiego.
  • Odpowiedz
trzeba z nozem chodzić

@zourv: żadna b--ń może poza automatem Ci nie pomoże w starciu z trzeba owczarkami belgijskimi, które pewnie dodatkowo były szkolone do obrony. Dorosły chłop ma małe szanse w starciu z jednym.
apeee - >trzeba z nozem chodzić
@zourv: żadna b--ń może poza automatem Ci nie pomoże ...
  • Odpowiedz
Akurat tutaj psiarze mają rację...


@kwiat_pustyni626: c---a mają a nie rację. Jak nie potrafią psów ułożyć to się bierze yorka, a jak rasa jest p----------a to się ją eliminuje i tyle.
  • Odpowiedz
  • 40
@kwiat_pustyni626: Nie wiem, ale moim zdaniem powinna byc jakaś petycja do posłów by coś z tym zrobili. Mnie sam pies ugryzł, koleś dostał mandat a ja mam blizne do końca życia.
  • Odpowiedz
Wyjdziesz do jakiejkolwiek parku w dużym mieście i zaraz zobaczysz suchoklatesów, karynki czy Sebastianow z tymi wielkimi, agresywnymi kundlami...

Może jestem spaczony wykopem, ale mam wrażenie że z roku na rok coraz więcej tego łazi.


@kwiat_pustyni626 totalnie tak, ale z małą poprawką. Obecnie to już nie jest domena dresów. Dużo biegam po mieście, parku, czasem lesie i mam wrażenie, że lekko co czwarty pies to jest jakaś wariacja około amstaffowa/bullowata. I
  • Odpowiedz
@kwiat_pustyni626 już myślałem, że tylko mi to zrylo banię. Każdą taka bezsensowna, absurdalny śmierć biorę osobiście i mówię sobie: q--a to mogłem być ja. Moje dzieci, wycieczka z przedszkola. Jeden moment, niewiarygodny pech i cie nie ma. Jakie to jest p------e...
  • Odpowiedz
@EditorTM boisz się chodzić do lasu z powodu psów? Też jestem przeciwnikiem puszczania psa wolno, ale nie twórzmy chochoła, że błąkające się psy są jakąś plagą ( ͡º ͜ʖ͡º)
W latach 90tych było pełno bezdomnych psów, co obecnie zostało całkiem nieźle zażegnane.
  • Odpowiedz
@historiofil są plagą, a blakajacych się psów w lasach nie powinno być W OGÓLE. Przestałem biegać w lesie, bo praktycznie za każdym razem miałem bliskie spotkanie trzeciego stopnia z psem, który był puszczony luzem. Raz wybiegłem wprost na wielkiego bernardyna, a właściciel był ze 200 metrów dalej.
  • Odpowiedz
@lordprzegrywus Spoko, tylko tu wcale nie chodzi o psy rasowe. Większość psów nie jest rasowa, tylko co najwyżej w typie.
Psy rasowe (z rodowodem ZKWP/FCI) zazwyczaj będą „normalne”.

Zastanawiam się też gdzie tu nagle wszyscy widzą te rzesze ogromnych bydlaków puszczanych luzem. Mieszkam w dużym mieście, większość ludzi to nie wykracza wielkością psa poza beagle’a czy whippeta.
Ewentualnie jakieś husky i czasami w parku owczarek niemiecki. Dużych psów jest zdecydowana mniejszość.
  • Odpowiedz