Panowie dobija mnie samotność. Nie da się w dłużej perspektywie "olać laski i robić swoje". Nie chodzi o żaden #seks, nie mam absolutnie ciśnienia na to. Chodzi tylko o to żeby mieć kogoś u boku. Na początku też byłem takim kozakiem typu po co mi laski, przecież wszystko mogę robić sam. Po kilku latach jednak przestaje to być zabawne i robi się uciążliwe. Mogę sobie wymyślić super zajęcie, znaleźć ekstra wydarzenie w okolicy ale pójdę na to sam, posiedzę tam chwilę i żałuje że poszedłem. Nawet czuje się jak debil idąc sam i udając że się dobrze bawie. Gdybym miał kobietę to nawet głupi spacer robi się ciekawy i masz ochotę pójść. Jak jestem sam to nie mam żadnej motywacji gdziekolwiek iść a jak już idę to czuje się beznadziejnie + jestem jedyną osobą samotną bo wszyscy są z kimś. Obserwuje ludzi na #instagram i myślę jak mają zajebiście. Codziennie jakieś story jak piją sobie z laską wieczorem, albo co weekend chodzą na obiady. Albo jakieś wino i piza czy wypad na miasto. Takie głupie proste rzeczy a mają sens, tymczasem ja wymyślam sobie co mogę robić w wolnym czasie a i tak wszystko jest bez sensu i wolę już gnić w domu..
#tinder #przegryw #tfwnogf #relacje #zwiazki #blackpill #samotnosc #feels #przemyslenia
źródło: comment_16665390169VdsvNlseMN1Qlo8FURhRp.jpg
Pobierz





A i tak jak się słyszy rozmowy w rodzinie to ona jest ta biedna, poszkodowana, bo prawie 30 lat i życie ma nieułożone.
To, że ja mam życie nieułożone nikogo nie interesuje. U mnie wszyscy myślą, że to facet ma mega prosto kogoś znaleźć, a nie na odwrót, że to kobiety mają pod