W całej tej wszystko wskazuje na to, że poważnej i zupełnie nieśmiesznej katastrofie dostrzegam mimo wszystko pewien zabawny aspekt. Mianowicie, to jak los zadrwił sobie z PiSu. Wszyscy przecież pamiętamy, jak wielką aferę zrobiono przy okazji Czajki. Ile pomyj wylano na niemające na to wpływu i profesjonalnie radzące sobie z sytuacją władze Warszawy. Jeśli po upadku tej władzy, która prędzej czy później nastąpi, nie dojdzie do prawdziwej czystki kadrowej i rozliczeń, to
- Inflacja powyżej 15% - Nieudolnie zarządzona pandemia - Rozwalenie trójpodziału władzy - Sądy orzekają najwolniej w historii kraju - Widmo braku prądu i ciepła zimą - Potencjalnie chleb po 10zł lub jego brak - Zrobienie z TVP maszynki do propagandy - Konflikt z UE - Katastrofa ekologiczna porównywanlna z Czarnobylem.
Uważam męskie kiwanie głową za szczytowe osiągnięcie kultury. Nic lepszego nie powstanie. Ten kod jest rozumiany i respektowany przez mężczyzn na całym świecie i nikt nawet nie zastanawia się dlaczego. Wszyscy wiedzą że machanie głową w górę i w dół oznacza "tak" (chociaz nawet nie wszędzie) a w prawo i lewo "nie". To jest zbyt proste na tęgie męskie mózgi. Nasz kod jest dużo bardziej zaawansowany. Jedno kiwnięcie głową w dół to
Na wykopie ostatnio było zdjęcia z modelarstwa przedstawiające rosyjskiego żołnierza, który niesie żeliwny kaloryfer. Większość wykopków pisało, że nierealistyczne, bo nie podniósł by takiego kaloryfera. Zaproponowałem, że sprawdzę czy da radę unieść taki kaloryfer, bo akurat po remoncie miałem taki zdemontowany. Mój żeliwny kaloryfer jednak ma 10 żeber to test nie do końca spełnia założone warunki (mój jest cięższy). Mogę stwierdzić jednak, że da radęnieść taki kaloryfer na ramieniu. Zdjęcie jako