historia krótka, pewno jakich wiele: wujek mi zmarł. nowotór jelita, przerzuty do wątroby. od diagnozy minęło mniej niż miesiąc. MUSIAŁ się źle czuć wcześniej. prawdopodobnie objawy powinny się pojawić z pół roku temu, ale jak to stereotypowy, uparty facet - nikomu nic nie powiedział, do lekarza tym bardziej nie poszedł. jego nowotwór został określony jako mało złośliwy, ale w zaawansowanym stopniu rozwoju. gdyby go wykryto kilka miesięcy wcześniej, potrzebna by była tylko
Bolący nowotwór to bardzo często zaawansowane stadium. Przypomnijcie sobie te gadanie starszych ludzi: „poszedł/poszła zaledwie przed miesiącem do szpitala, bo coś bolało i już nie żyje, konowały a nie lekarze…” Ja na szczęście jestem już po moim pierwszym nowotworze.
@powaznyczlowiek: Skoro zespołu Cushinga nie można wyleczyć, czyli zminimalizować przyczyny otyłości, to możliwe że jest to niemożliwe. Przeczytaj chociaż czym się charakteryzuje ta choroba a dopiero poźniej heheszkuj.
@powaznyczlowiek: Może inaczej, znajdź w necie 5 świadectw schudnięcia przy zespole Cushinga. Jestem prawie pewna, że znajdziesz, ale czy te 5 przypadków będzie oznaczać, że na pewno nie istnieje 5 innych przypadków, które stosując te same metody nie schudnie?
Może do psychologa ją wysłać? Najlepiej to z nią to omówić - jakie ma plany na przyszłość, ci chce w życiu robić. Bo to nie jest normalne. Choć przyznam, że sama największego doła miałam po obronieniu się i rok po narodzinach córki.
#anonimowemirkowyznania Siema, pisze do was z zapytaniem czy ja przesadzam czy rzeczywiście istnieje problem? Z żoną jestem po ślubie 3 rok. Odkąd pamiętam, jak tylko jej rodzice o coś prosili ona biegła pomagała zostawiając moje potrzeby na dalszy plan. Gdy ja robię obiad ona w tym czasie ucieka do rodziców. Wystarczy, że psychicznie do niej podejdą "nam nie pomożesz?" I nawet w środku w nocy jest ona w stanie wstać i
#anonimowemirkowyznania Obecnie wynajmuję pokój w Warszawie, ale po ostatnich kilku latach zaczyna mnie już irytować dzielenie mieszkania z obcymi. Chciałabym wynająć kawalerkę, żeby mieć więcej prywatności i spokoju. Problem w tym, że oznaczać to będzie oddawanie jakichś 50% wypłaty za sam najem. Myśl, że co drugi dzień pracowałabym na właściciela już mnie boli. Dodam, że jestem oszczędną osobą, nie wydaję kasy na głupoty, staram się zawsze coś odłożyć na czarną
Wynajmowanie mieszkania w Wawie przy pracy zdalnej jest mega słabe. Jak już czasami musiałbyś podskoczyć co jakiś czas do biura to lepiej pod Warszawą zamieszkać, gdzie masz KM lub WKD
@kryptonim_putas: Może jeszcze to prokurator generalny powinien nadzorować śledztwo? Twoje wyobrażanie funkcjonowania państwa jest interesujące... Satysfakcję masz ze swojego trolowania?
Meeting from coast to coast
During the six years of its operation, the Commission held events in all parts of the country. The largest and most visible of these were the National Events held in Winnipeg, Inuvik, Halifax, Saskatoon, Montreal, Vancouver, and Edmonton between June 2010 and March 2014. The
Kolejne nieoznaczone groby przy byłej przymusowej szkole dla Indian odnaleziono w Kanadzie. Tym razem badanie georadarem wskazało na szczątki 182 osób przy budynku szkolnym, obecnie hotelu, w pobliżu Cranbrook w Kolumbii Brytyjskiej.
@niegrzeczny_zen: szkoły istniały prawie 200 lat, do 1979 ostatnia Btw syn przeprosił za 200 lat systemowego niszczenia rdzennej ludności, współczesne rządy Kanady (zleceniodawcy usług szkolnictwa) nie unikają odpowiedzialności za przeszłość, tak jak KK (wykonawca usługi szkolnictwa)
@niegrzeczny_zen: Typowy wykopek. Wypowie się w znalezisku, nawet jeśli nic nie wie na ten temat... Jak Cię tak bardzo boli korzystanie ze źródeł: "W latach 90. wychowankowie poszczególnych szkół zaczęli pozywać sprawców, dochodziło do wyroków, ugód, ale były to procesy cywilne. Dopiero w XXI wieku Kanada oficjalnie zaczęła przepraszać i uruchomiła rządowe procedury, który przyznawały ocaleńcom konkretne pieniądze. Na mocy ugody Indian Residential School Settlement Agreement (IRSSA) uruchomiono rządowy fundusz,
@ugabugadojaskini: Czy ten skok miał kontakt ze śliną lub był otwarty tak, że powietrze mogło swobodnie dostać się na powierzchnię płynu? Jeśli nie, to sam skok jest pasteryzowany, więc jałowy pod kątem bakterii. Z drugiej strony to, że nie wygląda, nie oznacza, że nic się w środku nie działo.
#anonimowemirkowyznania Moj mąż oświadczył mi ostatnio, że chciałby zacząć starać się o dziecko, ale ja się tego strasznie boję, bo od wielu lat mam zdiagnozowaną niedoczynność tarczycy i hashimoto. Badam regularnie, ale mimo to, jest jakaś szansa, że dziecko może urodzić się z poważnym upośledzeniem, w skrajnych przypadkach może dojść do poronienia. No właśnie, może, lecz nie musi. Ale skąd mam wiedzieć, że tak będzie? Nikt nie wie. Nie chce
@AnonimoweMirkoWyznania: Jakbyś weszła w lekką supresję lekami, to bez problemu dziecko urodzi się zdrowe. Ja po raku tarczycy jestem w supresji od 2 lat i jakoś nie mam tego objawów. Musiałabyś mieć nagminnie niewyregulowane TSH, żeby dziecko miało niepełnosprawność umysłową.
W zachodniopomorskim Barlinku powstało w ostatnich latach sporo domów z czarnymi dachami. Problem w tym, że dokumenty mówiły jasno - w tym miejscu mogą powstawać tylko domy z dachami czerwonymi. - Już kilka osób musi wymieniać pokrycie - mówią urzędnicy. Z naszych informacji wynika, że...
Kuźwa a ja sama kupuję córce kilka par, daję by sobie coś wybrała jedne z kupionych a resztę zwracam. Tylko moje ma 5 lat i nie umie przymierzać butów. Zdarzyło się ostatnio, że pasowały w sklepie buty o 1 rozmiar za duże, a w domu już spadały ze stopy ;-)
@Prudel: Widać, że nie wiesz o czym piszesz. Ja po porodzie przepłakałam 3 pierwsze dni i miałam absurdalne myśli. Mężczyznom się wydaje, że ich w miarę stabilna gospodarka hormonalna jest punktem odniesienia dla całego wszechświata, a pokazują jedynie jak mało wiedzą o połowie ludzkości.
Australijska firma Nucleus Network z Brisbane rozpoczęła kliniczne badania nowego typu szczepionki przeciw COVID-19, która będzie podawana w formie sprayu do nosa i ma zapobiegać rozprzestrzenieniu się patogenu do płuc - poinformował w niedzielę portal radia Głos Ameryki.
wujek mi zmarł. nowotór jelita, przerzuty do wątroby. od diagnozy minęło mniej niż miesiąc.
MUSIAŁ się źle czuć wcześniej. prawdopodobnie objawy powinny się pojawić z pół roku temu, ale jak to stereotypowy, uparty facet - nikomu nic nie powiedział, do lekarza tym bardziej nie poszedł.
jego nowotwór został określony jako mało złośliwy, ale w zaawansowanym stopniu rozwoju. gdyby go wykryto kilka miesięcy wcześniej, potrzebna by była tylko
Przypomnijcie sobie te gadanie starszych ludzi: „poszedł/poszła zaledwie przed miesiącem do szpitala, bo coś bolało i już nie żyje, konowały a nie lekarze…”
Ja na szczęście jestem już po moim pierwszym nowotworze.