Mam pytanie, może mądre, może głupie-nie wiem.
Ile osób na tym tagu przekwalifikowało się z typowo fizycznego pracownika (albo innej nisko płatnej pracy) na testera? Ile czasu zajęła wam nauka i znalezienie pracy?
Autor poważnie rozważa naukę testowania, ale głównie z pobudek możliwości pracy zdalnej i świętego spokoju (przy okazji nie ma zagrożenia wybuchem, albo noszenia worków po 25 kilo). Pieniądze są drugorzędną sprawą, ponieważ wątpię, że kiedykolwiek będę zarabiał te pięć
Ile osób na tym tagu przekwalifikowało się z typowo fizycznego pracownika (albo innej nisko płatnej pracy) na testera? Ile czasu zajęła wam nauka i znalezienie pracy?
Autor poważnie rozważa naukę testowania, ale głównie z pobudek możliwości pracy zdalnej i świętego spokoju (przy okazji nie ma zagrożenia wybuchem, albo noszenia worków po 25 kilo). Pieniądze są drugorzędną sprawą, ponieważ wątpię, że kiedykolwiek będę zarabiał te pięć



#kiciochpyta
Nie wiem czy mam lekarza rodzinnego, zostaje mi deklaracja. Ale jak mam tyle czekać to wolę za granicę wyjechać i jak wrócę to iść na rezonans prywatnie plus ortopeda. Jakoś wytrzymam z tym kolanem i lejącym się do gardła glutem.
Jezu to jakaś kara żyć w takim państwie, żeby była taka opieka medyczna.