Ogólnie ten świat jest piękny, naprawdę. Codziennie podziwiam gwiazdy na niebie, losowe sekwencje chmur, zieloną trawę, ciepło słońca, szum liści czy czasem tez morza...
Ale to wciąż k---a za mało by chciało się zyc, gdy człowiek jest samotny.
Gdy wszyscy Cie wyśmiali i zostawili. Gdy w sercu pragniesz bardzo do ludzi ale nie potrafisz już zaufać bo tak bardzo Cie skrzywdzili.
@noonchodzewsciekly moglabym odpowowiedziec merytorycznie ale jestem już za starą dziewczynką by zniżać się do pewnego poziomu wypowiedzi i kultury. ;) Za to fajnie się zesrałeś na mietowo, bo w Twojej glowoe są aż tak wąskie horyzonty ze nie potrafisz zrozumieć ze druga połówka nie zastąpi relacji z rodziną czy przyjaciółmi. Aaale to już trzeba posiadać troche wiedzy i doświadczenia w życiu.
Pewnie ze Twoim zdaniem nic nie wiem, za to wiem na 100
@NocnikDzienny Uważaj by nie nadpłacić tym debilom po okresie pożyczki. Z racji iz nie jestem ich klientem tylko realizowalam zakup na raty to straciłam mozliwosc wglądu w stan spłacenia pożyczki po jej spłaceniu - aplikacja nie chciała się włączyć, a wiedzialam ze tam jest nieduża nadpłata. Poszłam do banku by wyjaśnić sprawę. Konsultant najpierw mi wmawial ze nie ma zadnej nadplaty, potem ją jednak znalazł i teraz najlepsze, on twierdzil ze
sobie coś przypomniałam... aktualnie piszę pracę licencjacką o traumie i wracają do mnie wszystkie jakie przeżyłam... a jedną z nich Wam opisze poniżej.
Jak miałam lat 11, rozdrapałam sobie opryszczkę na pół twarzy ( naprawdę była na całej długości ust i brody, zrobiłam to z nerwów i niewiedzy...) moja matka pięlęgniarka miała to głęboko w dupie i pozwoliła mi miesiącami z tym gawnem chodzić na twarzy bo wtedy nie istniały jeszcze tabletki na
@10129: tak, najbardziej z zamiłowania, po prostu nawet sam psycholog zauważył, że bardzo dużo rozumiem tych mechanizmów naturalnie, bo bardzo mnie ona interesuje a temat traumy wybrałam sobie stricte bo chciałam sobie pomóc, chce zrobić badanie i sprawdzić ile nas jest. Oczywiście podany przykład jest najbardziej chyba łagodny jaki przytrafił mi się w życiu.
@NaPryczyHuopSieByczy: zaprzeczenie jest jedną z form z mechanizmów obronnych, które pozwalają na zachowanie pozytywnego obrazu względem jedynej społeczności która Cię akcpetuje, rozumiem, choć nie popieram. Jakbyś wykazał się odrobiną empati zauważyłbyś analogie tej histori do innych, które pojawiają się na tagu. @GoldenJanusz mhm szkoda, że muszę pisać takie wysrywy na portalu ze śmiesznymi obrazkami, zamiast jemu się wyżalić prywatnie c'nie ? logiczne. Polecam spojrzeć dalej niż stereotypy.
@Marek_Kodrat moim zdaniem nie ma nic złego w pogoni za wiedzą, która mnie interesuje, której nie zaspokoił internet, wiedzy która być moźe w moim mniemaniu jest potrzebna by rozwinąć się. Albo próbuję coś zrozumieć i potrzebuję potwierdzenia wsrod autorytetów akademickich. Oceniles mnie tylko po tym, że przeżyłam coś przykrego, faktycznie tu pewnie mam mianownik z wieloma osobami na świecie, ale mnie osobiecie motywuje chec zaspokojenia nurtujacych pytań w mojej głowie.
@gorobei raczej znienawidzone tu hry, współpracownicy z którymi dotychczas pracowałam lubią mnie, pytają o rady, potrafię też zarządzać w kryzysowych sytuacjach ustalic priorytety, chłodno ocenic sytuację itd mysle ze sie nadam
@dsds34342 no mniej wiecej tak to wygladalo, brzydzili sie mną i czynili z tego zabawę, jak teraz to napisales to przypomina mi się, że element gonienia się tez był..
#depresja Mimo że samotność mocno to nawet tu, mimo iż łaknę kontaktu, to nie udzielam się, nie piszę. Jak byłam młodsza miałam dużo internetowych znajomości, teraz garstkę którą bardzo cenię, że odzywają się mimo iż ja mam z tym kłopot. Ja bym już siebie dawno olała.
Po tym jak mnie skrzywdzili ludzie którym ufałam boję się zaufać znowu. A ja bym chciala mieć koleżankę z którą wyjdę na plotki czy
@JoeGlodomor nie uważam tak do końca. Robie masę ciekawych rzeczy dla siebie i uważam że moje istnienie ma wartość, nie jestem głupia, ale boli jak przez chorobę tak się właśnie stało.
nie potrafię utrzymywać kontaktów jednak bardzo chciałabym mieć znajomych znowu smutno tak tylko praca/dom i tak codziennie od nowa nie potrafię przełamać się przez to, że gdy zachorowałam na #depresja zostałam wyśmiana, przez starych znajomych, myślałam, że mogę na nich polegać bo wiedzieli, że w moim domu nie jest zbyt ciekawie (alkoholizm ojca)s
hahahahha!!!! mimimi paczcie jestę nothanks i jestem taka smutna buuu :( jakie to śmieszne!!!! ona znowu płacze? NO BEKA. OJOJOJOJOJ NIC
@ovation: przykro słyszeć... wciąż uważam, że ludzie z takimi przypadłościami są wartościowymi ludźmi. Choroba to nie jest coś co wybrałam, a co mnie spotkało i nie miałam na to wpływu i przede wszystkim choroba nie definiuje mnie jakim jestem człowiekiem.
Że przestałam być zabawna i pewna siebie to nie jest powód by kogoś skreślać ze znajomych, a tymbardziej by się śmiać. Może chwilo tacy znajomi nie są na rękę, to
@Glikol_Propylenowy oo zazdro Mirek za kawałek ziemi na której mozesz coś robić, akurat tez lubie ogrodnictwo. Mam zainteresowania, ale przy chorobie ciezko o to by sie ruszyc cos zrobic ze sobą..Ja z depre nie wyszłam, wciąż choruje i nie umiem sie tego pozbyć, co pogłębia mój stan.Mimo że ludzie tak bardzo mnie skrzywdzili ( i nie mówię tu juz o smianiu sie ze mnie) tak wciaz masochistycznie ciagnie mnie do kontaktow,
@Njetopesz dziękuję za miłe słowa, to prawda, ale żeby to się stało trzeba być więcej poza domem wśród ludzi, od paru lat żadna taka sytuacja mnie nie spotkała, mam życzliwa Panią od paznokci z którą można sobie miło pogadac, doceniam nawet to, smutne ale czekam na odrosty by znowu się umówić i mieć namiastkę rozmowy z koleżanką (╥﹏╥)
Dostałem w rozliczeniu Samsunga S24+ i do niego smartwatcha z tej samej firmy, a że nie jest mi to potrzebne i od 4 miesięcy się kurzy to oddam wykopkowi (bez zielonek!)
Wystarczy, że dasz tutaj plusika, napiszesz kreatywny komentarz i zaobserwujesz mój profil i dnia 19 października będzie losowanie. Oczywiście dostawę sam opłacam.
jak zmusić moją dziewczynę do poznania jakieś koleżanki?
zaraz jebla dostanę, odkąd jej nablizsza psiapsi wyjechała do kanady to siedzi w domu i poza sportem (oczywiście ze mną, bo sama na rower nie wyjdzie, dobrze że siłkę mamy w domu bo pewnie i tego by nie robiła xddd) i zajmowaniem się domem (radca z własną kancą 40k here) nic nie robi.
@mirko_anonim na fb jest profil babeczki z <nazwamiasta>które chcą robić z innymi babeczkami. Istnieje trójmiejska wersja więc w innych miastach tez pewnie tak jest. Tam się ogłaszają laski ze szukają koleżanek do różnych aktywnosci
Niewidomy i niepełnosprawny chłopak chorujący na porażenie mózgowe, mający problem z kontrolowaniem rąk niechcący dotyka w autobusie kobietę jak się później okazało pracującą w policji, a funkcjonariusze 2 dni później zabierają go o 6:00 rano na komisariat i stawiają zarzut doprowadzenia kobiety do innej czynności seksualnej?!
Tylko dwa dni zajęła policji identyfikacja osoby niepełnosprawnej i zabranie jej o 6:00 rano na komendę. Chciałbym żeby w każdym przypadku policja tak sprawnie działała, nie
@Polejmnie omg, znam go, przychodzi czasem do mnie sklepu, toć to spokojny i naprawdę kulturalny mężczyzna... fakt ma problem z odruchami ale to widać na pierwszy rzut oka :( jaką ostatnią i niedoj3b4ną mózgowo k0rwą trzeba być by tak ocenić tego niepełnosprawnego chłopaka, jestem w szoku
@Kaczkoman aż muszę w domu spr czy tego nie ma, ale mowa była o dwóch więzach więc tam jest poszerzona walka o helmowy jar i na pewno wydłużony jest wątek Sam Frodo Gollum i wątek z Faramirem
@kureci_paratko: ło Panie, ogólnie te misje gdzie nie było gospodarki tylko sama walka były trudne, ale i tak najgorsza dla mnie była ostatnia misja z pierwszej kampani, cudem to ogarnełam.
Alkoholizm mojego ojca skutecznie odebrał moje dzieciństwo. Pamiętam jak mając lvl 7 matka wysyłała mnie do 2 pobliskich barów (!) by odszukać starego. nie wiem? chyba myślała że widok takiego gówniaka po prostu zmiękczy jego uzależniony umysł, ale nie. to nic nie dawało.
Raz nawet pamiętam prosiłam barmana by nie sprzedawał ojcu więcej alkoholu.
@moll tak. powinnam ogarnąć sobie jakaś grupę wsparcia do tej pory byłam indywidualnie na psychoterapi, ale potrzebuje ludzi w okół bo jestem mega samotna. nie mam kolezanek, tylko niebieskiego który zna historię i rozumie to co się że mną dzieje. nie mam tak często, ale za chwilę mam urodziny i myśli znowu wracają
@hu-nows niestety gdyby to rzeczywiście działało jak piszesz to nie wracałabym. ja to już teoretycznie przerobiłam, pogodziłam się z tą częścią mojego życia. problemem jest jego kontynuacja, która również nie była piękna. wiele czynników wpłynęło na mnie ale ostatecznie i tak skończyłam że zdiagnozowaną depresją.
co bawiło ludzi których uważałam za przyjaciół, mimo że znali moją przeszłość, moja babcia umierała i byłam mobbowana w pracy
@Duszeczek to się nazywa współuzależnienie i Twoja matka była tak samo w tym bezsilna jak moja. miała wybór, w moim przypadku wiem ze zadziałała na nią trauma pokoleniowa bo jej ojciec ją zostawił samą z babcią. nie chciała by jej dzieci też tego doświadczyły, pokrętne serwując nam " mniejsze zło"
@Pan_Slon staram się. naprawdę. tylko ciężko czasem gdy pomyśle że jestem pełna zmarnowanego potencjału i ten żal za tym czego nie doświadczyłam chwilami przyćmiewa logiczne myslenie
@heniek_8 mieszkała w domu tesciow z kilkorgiem dzieci, z śmiesznej pensji nie dałaby rady wyprowadzić się z nami itd. była pod ścianą, musiała zaciskać żeby zebysmy mieli co jeść, bo potem ojciec stracił pracę, więc chodziła na wiele zmian by nas wykarmić. mam żal bo później doszło jeszcze do faworyzowania mojego rodzeństwa i jak przyszło co do czego wolała zainwestować kasę w mlodszą siostrę bo nie uciekła z tego domu jak
@Sisal wybieram tych oczywiście niedostępnych emocjonalnie, żadne odkrycie. z moim jestem od wielu lat, on też pracuje nad sobą bo u niego w domu też nie było wesoło, jednak jakoś razem idziemy przez to zycie
@tylkoponsfw rozumiem, to gorzkie ale wierz mi że po jakimś czasie jak w życiu nie ma ludzi to nawet ta druga osoba ma coraz mniej do zaoferowania, bo wszystkie tematy już dawno przegadaliście i znacie swoje opinie na dany temat. a na bieżąco rozmów o tym kto sprzątnie, kto odkurzy a kto zrobi zakupy nie liczę.
i żeby nie było ja też nie neguje tego, bo jest jak piszesz z tym
@numb027 znam, jestem świadoma tego zjawiska i że również ono mnie dotyczy. ogólnie jak trafiłam na terapię i okazało się z czym przyszlam to było tyle tematów do omówienia że...
Ale to wciąż k---a za mało by chciało się zyc, gdy człowiek jest samotny.
Gdy wszyscy Cie wyśmiali i zostawili. Gdy w sercu pragniesz bardzo do ludzi ale nie potrafisz już zaufać bo tak bardzo Cie skrzywdzili.
Nawet
;)
Za to fajnie się zesrałeś na mietowo, bo w Twojej glowoe są aż tak wąskie horyzonty ze nie potrafisz zrozumieć ze druga połówka nie zastąpi relacji z rodziną czy przyjaciółmi. Aaale to już trzeba posiadać troche wiedzy i doświadczenia w życiu.
Pewnie ze Twoim zdaniem nic nie wiem, za to wiem na 100