Klasyczny – 24,90 zł; rok temu 17,40 zł; Podwójny – 29,90 zł; rok temu 20,40 zł; Z kurczakiem – 24,90 zł; rok temu 17,40 zł; Z żurawiną – 26,40 zł; rok temu 17,90 zł;
@BetPay najgorsze jest to że jak ktoś narzeka na te ceny to debile wyzywają takich od biedaków bo jak to tak "nie stać cię na kanapkę za 25zl?!" A prawda jest taka że takie podwyżki nie są normalne no ale p0laki będą się jeszcze bardziej podniecać drwalami bo teraz kosztują więcej i się uważają za bogoli jak to jedzą... Wystarczy poczytać tag jak pod wpisami ludzie są wyśmiewani za narzekanie na
Zachód myśli teraz o wyposażeniu zimowym dla Ukrainy, na poziomie nato kompletowane jest wyposażenie zimowe, na poziomie lokalnym tworzone są zbiórki na zakup pakietów zimowych itp.
W tym czasie w rosji: hehe głupi zachód musi zbierać, a my wszystkiego mamy pod dostatkiem na zimę. (Np. w ostatniej andromedzie - tej o zmianach w narreacji propagandy w czasie kontrofensywy - typ darł łacha z zachodu w tym temacie)
Stawiam dolary przeciwko rublom, że w grudniu okaże się że ruskom d--a marznie, że magazyny z ciepłymi rzeczami spłoną w niewyjaśnionych okolicznożciach, że się okaże że kurtki zostały zjedzone przez mole, że znajdą jakiegoś pułkownika Gołodupcewa, ktorego oskarżą o kradzież 12 mln par kalesonów. Itp.
Grupa hakerska "Hackyourmum" przepięknie się przejechała po Rosjanach, którzy przyjechali wyzwalać Ukrainę. Hakerzy pozakładali na portalach randkowych portale ze zdjęciami atrakcyjnych pań. Panie pisały z "wyzwolicielami", ale - jak to czasami bywa - nie dowierzały w to, czy na pewno na zdjęciu to oni. I czy ta armata w tej bazie to naprawdę taka wielka. Oprócz setek dickpicków, które są elementem ubocznym tej akcji, Ukraińcy dostali też piękne zdjęcia rosyjskich żołnierzy na
#queenoftheblack Oficjalne informacje są g---o warte. Mam zaufaną osobę która wie jak to wszystko wygląda od środka. Jutro wszystko opiszę. Jak chcesz być wołany to daj plusa.
Bardzo interesująca tabela za 2020 rok, ukazująca 50 producentów zegarków generujących największy obrót, a także wskazująca na liczbę egzemplarzy sprzedanych w ciągu roku i średnią cenę uzyskiwaną za zegarku.
Jak można było się domyślać konkurencja została zmiażdżona przez Rolexa, którego obroty są 2,5 razy wyższe od znajdującej się na drugim miejscu Omegi, pomimo, że liczba zegarków sprzedanych przez Rolexa jest tylko 1,6 razy większa. To tłumaczy też ostatnią politykę cenową Omegi, której ciężko zaakceptować, że Rolex zarabia na jednej sztuce znacznie więcej niż oni, pomimo, że obiektywnie nie sprzedaje lepszych zegarków.
Najwyższą średnią cenę na jednej sztuce uzyskuje abominacja tego przemysłu, czyli Richard Mille - 5x więcej niż Patek Philippe! Świat się kończy.
4) YouTube: Kanał na YT osobnika, który wciela się w ofiary oszustów na "AnyDesk" lub "Teamviewer", a następnie mocno daje im się we znaki, oczywiście wszystkie te akcje nagrywa i wrzuca na kanał
@devopsiarz: na czasie ( ͡°͜ʖ͡°) jest jeszcze kanał: kitboga Jim Browning
Dziś mija rocznica mojego oficjalnego wyjścia z sekty ( ͡°͜ʖ͡°) to zawsze dobry powód do celebracji xD ciasteczka owsiane zrobiłam, winko kupiłam i z niebieskim świętujemy oglądając bękarty wojny na tvn ( ͡°͜ʖ͡°) #swiadkowiejehowy #czujedobrzeczlowiek #pijzwykopem
Czy możemy powiedzieć otwarcie, że rynek matrymonialny jest raczej nieodwracalnie zepsuty?
Zacznijmy od podstaw; kobiety są hipergamiczne czyli zawsze szukają możliwie najlepszego faceta. Cała sztuka polegała na tym, że kiedyś nie musiałeś być "chadem" wystarczy, że byłeś tym fajnym gościem w towarzystwie. Musiałeś się w jakiś sposób wyróżniać (na plus) w swoim gronie i cieszyłeś się jakimś tam powodzeniem. Wiem bo pamiętam te czasy.
Obecnie? Obecnie masz #tinder #badoo i #instagram Kobiety widzą przystojnych facetów, mają #ons z przystojnymi gościami. Internet stworzył sztuczne poczucie u kobiet, że są niewiadomo jak atrakcyjne i że należy im się ktoś wyjątkowy. Ile jest chadów, 5%, 10%, może 15%? Taki facet też nigdy się nie ustatkuje, tym bardziej z przeciętną laską. Kobiety tego nie rozumieją. OD LAT widzę jak wymagania wzrastają, jest coraz gorzej z roku na rok. A ten i poprzedni to jakaś masakra już.
@sweet_sociopath: Co z tego? Coraz więcej inceli, morderstw na kobietach, coraz więcej facetów bez sensu życia, zdesperowanych. Coraz większa polaryzacja społeczeństwa, coraz większy chaos.
I coraz mniej ruchających, coraz silniejszy podział na ruchających i nieruchających.
Rozpad związków, rozpad rodzin. Fatalna demografia, bardzo dużo zaburzonych ludzi bo z rozbitych rodzin. Wymieniać więcej?
@sweet_sociopath: w długiej perspektywie czasowej zacznie brakować produktywnych jednostek w społeczeństwie. Żonaci mężczyźni zarabiają więcej od singli i to nie tylko dlatego że żony ich wspierają a bo musza. Muszą więcej pracować, zarobić na rodzine. Jeżeli facet jest singlem to wystarczy mu do spania "karton z dostępem do internetu". Im ten trend trwa i się wzmacnia tym więcej facetów odmawia bycia "beta". W sensie
założenia: - okres inkubacji Koronawirusa wynosi przeciętnie 5 dni, a więc po 5 dniach od wprowadzenia ograniczeń powinny być widoczne pierwsze efekty tych ograniczeń - dlatego na wykresach są dodatkowe czerwone i fioletowe liczby:
Obserwacja tagu #polskaslowacjakoronawirus (kliknięcie w przycisk obserwuj) umożliwia poinformowanie po aktualizacji danych. Osoby, które nie chcą z jakichkolwiek przyczyn obserwować tagu, a zaplusują ten wpis, zostaną wywołane. //
Mirki, sprawa jest. Są tu eksperci z różnych dziedzin, więc może i rada się znajdzie.
A więc tak. Mam 34 lata, żonę i dwójkę dzieci. Pracuję w korpo na stanowisku kierowniczym średniego szczebla. Pod sobą mam kilkunastoosobowy zespół, do którego trafiła ostatnio nowa pracownica (Jola). Jola jest bardzo otwartą dziewczyną i już podczas rekrutacji wydawało mi się, że próbuje ze mną flirtować (przeciągłe spojrzenia, dłuższe przytrzymanie dłoni, stały kontakt wzrokowy, zabawa włosami - wy z #tfwnogf pewnie o tym nie wiecie). W każdym razie, decyzją nie tylko moją, Jola trafiła do mojego działu. Na początku nic się nie działo i już myślałem, że to co było podczas rekrutacji to albo mi się wydawało albo był to jej sposób na dostanie pracy. No nic, zapomniałem o temacie i skupiłem się na swoich obowiązkach. Wczoraj miała miejsce sytuacja, o której chciałbym Wam napisać i poprosić o radę. Siedziałem do późna w biurze. Pracowałem nad raportem dla klienta. Koło 21ej w biurze zostałem już tylko ja. W pewnym momencie usłyszałem odgłos otwieranych drzwi przy recepcji, pomyślałem że to sprzątaczka i zignorowałem. Po chwili, do mojego pokoju weszła Jola w stroju sportowym (okazało się, że ma następnego dnia spotkanie z klientem i zapomniała materiałów z biura - postanowiła po nie przyjechać na rowerze). Przysiadła się do mnie z pytaniem nad czym pracuję. Pokazałem jej raport xls, który powinien być tego dnia wysłany do klienta. Spytała czy nie mam nic przeciwko, żeby posiedziała ze mną bo nie chce się jeszcze wracać - dla mnie spoko. Na to ona, że w takim razie pójdzie się odświeżyć pod prysznicem (tak, mamy w pracy prysznic). Wyjęła z plecaka ręcznik i poszła do łazienki. Ja zatopiłem się w cyferki a ona po kilku minutach wróciła w samym ręczniku. Był to właśnie moment, kiedy nad czymś utknąłem. Pytałem ją, ale nie wiedziała, więc może Wy Mirki mi podpowiecie - czy ktoś z Was może pamięta jaki jest skrót klawiaturowy na wstawienie dzisiejszej daty w excelu?
Siedziałem dzisiaj pół nocy na lotnisku. Jak zwykle, nie ważne gdzie, nie ważne po co - ważne, że siedziałem. Nad ranem przyszło pięciu takich Zbyszków. Widać, że wracają do ojczyzny z prac sezonowych czy innych na tych słynnych saksach. Widać też, że całą noc ten powrót do ziemi ojców oblewali.
Teraz trochę przybliżę, kto to są Zbyszki, bo hehe Januszy każdy zna, Karyny każdy zna, ale Zbyszki to osobna podkategoria. Kiedyś ogólnie powiem o typach Polaków podróżujących poloaviator, żebyście sobie k---a mogli rozróżnić, jak kiedyś gdzieś będziecie jechali i nie wiedzieli, z kim macie do czynienia.Ale od zbyszków zacznijmy.
@Najslabszy_Pingwin_w_Stadzie: nie, nawet bym nie chciał. W zasadzie nie lubię piwa ( poza jakimiś lekko słodkimi pszenicznymi ) więc jak próbuje to jakieś dziwne.
Klasyczny – 24,90 zł; rok temu 17,40 zł;
Podwójny – 29,90 zł; rok temu 20,40 zł;
Z kurczakiem – 24,90 zł; rok temu 17,40 zł;
Z żurawiną – 26,40 zł; rok temu 17,90 zł;