@wkrk: Smutne, że masz takie podejście. Moim zdaniem akurat pisanie rozprawek czy esejów uczy wyciągania racjonalnych wniosków, ich argumentacji i przede wszystkim ich przekazania w zrozumiałej dla drugiego człowieka formie. Potem mogą się spierać na forach internetowych jak profesjonaliści. ( ͡°͜ʖ͡°) Ale poważnie nie uważam, żeby czas spędzony na pisaniu opowiadań czy rozprawek był czasem straconym. Jak co to teraz zajmuje się kierunkiem ścisłym.
1. jedź w sobotę wieczorem na imprezę elegancką, auto zostaw na parkingu który ma 10 pięter 2. nie pamiętaj które piętro 3. wróć po imprezie o 1 w nocy na parking, szukaj auta godzinę, nie znajdź 4. różowy marudzi więc weź taxi do domu 5. przyjedź na parking następnego dnia z różowym jej autem, spędź prawie 2 godziny by objeździć i przejść wszystkie piętra parkingu - nie znajdź samochodu, uznaj że ukradli 6. zadzwoń do ochrony i
"Chmury pozostawiające tysiącmilowe cienie, tuż przed zachodem słońca - to jeden z naszych ulubionych stąd widoków" napisał na swoim tweeterze astronauta Reid Wiseman publikując zdjęcie zrobione z pokładu ISS, 31 sierpnia 2014.
@bzooora: jakie zakorkowane? Jakie zadupie? O czym ty człowieku mówisz? Mieszkam tu już od 16 lat i w życiu nie widziałem korka dłuższego niż 100 metrów, co i tak jest wyjątkowo rzadko spotykane. I powiedz mi jaka jest twoja definicja zadupia. Wg mnie jest to jedno z najlepszych miejsc do mieszkania w Warszawie - jest spokój, las i świetna komunikacja - (ww. metro, 5 km do obwodnicy, zajezdnia autobusowa). Do
Siedze z #rozowypasek w knajpie i sie mnie nagle pyta: -Która barmanka Ci sie bardziej podoba, brunetka czy blondynka? Pewnie blondynka... -Nie, brunetka w sumie lepsza. -To czemu siedzisz tu ze mna, a nie z nia?
Mój ojciec kiedyś miał fiata 126p znanego bardziej jako maluch w kolorze zardzewiałej pomarańczy. Były to wczesne lata 90' kiedy moi rodzice byli jeszcze piękni i młodzi, a ja także byłem młody i srałem w pieluszke. Był to pierwszy samochód mojego ojca więc dbał o niego lepiej niż o moją matkę. Była to tak zaawansowana technologia, że silnik zapalało się na linkę przy fotelu kierowcy. Pewnego dnia spokój mojego rodzinnego domu został
@piotrmodski: Malucha się odpalało kijem od szczotki :D To był samochód pełen kompromisu - w nocy był dylemat czy włączyć światła czy posłuchać radia bo prądnica nie wyrabiała :D
Powszechnie uważa się, że bez kalkulatora nie da się obliczyć wyniku mnożenia dwóch liczb, gdzie jedna z nich to liczba przynajmniej dwu cyfrowa. Zawodzi nas tutaj tabliczka mnożenia, która kończy się na działaniu 9x9=80. Jak zatem poradzić sobie gdy zawiedzie nas kalkulator? Okazuje się że może to być całkiem proste. Metoda, która przychodzi nam z pomocą to mnożenie pisemne, którego dwa przykłady możecie zobaczyć na dołączonym obrazku. Więcej o mnożeniu: https://fr.wikipedia.org/wiki/Multiplication
@Donk_von_Fisher: Przypomniała mi się anegdota opowiadana przez Michała Migałę jakiś czas temu w czwórce. Dwaj mnisi skończyli nauki i Mistrza Zen i rozeszli się w świat na dwa lata. Po dwóch latach wrócili, a Mistrz pyta pierwszego: -Co robiłeś przez te dwa lata? -Medytowałem, czytałem święte księgi, pracowałem nad swoim umysłem. -Dobrze spędziłeś te dwa lata - powiedział Mistrz. I zapytał drugiego: -Co robiłeś przez te
Dwóch kumpli wyszło na spacer ze swoimi psami. Jeden z labradorem, drugi z jamnikiem. Jeden kolega mówi do drugiego: - Może wejdziemy na piwko? - Nie wpuszczą nas przecież z psami. - Nie marudź, rób to co ja. Pierwszy z labradorem wchodzi do środka i od razu słyszy od barmana: - Przepraszam Pana, ale nie wolno wchodzić z psami
W związku z ostatnimi problemami zostałem przekwalifikowany ze spam mastera na asystenta do spraw produkcji kubków. Dzisiaj ostatni dzień tej pracy i przesunięto mnie do pakowania przesyłek. Paczki spakowane, zadowolony wracam do komputera, chcę zrobić kawę... a tu nie ma mojego kubka na biurku. Jak to możliwe, że ktoś mi podebrał kubek w firmie robiącej kubki? Wtem olśnienie. Przecież piłem kawę,
Byłem właśnie u szefa. @biczek @Mhrok @anonim1133 @smelly_neutrino Wszedłem, poprosił, żebym usiadł. Patrzył na mnie przez chwilę, wziął łyk kawy i zaczął coś klikać na komputerze. Po chwili zapytał mnie: - Wiesz czemu teraz rozmawiamy? - Tak, wiem szefie. Zawaliłem z tym kubkiem. Staram się to naprawić. - Chyba nie do końca zdajesz sobie sprawę, co tu robisz. - i znowu łyk kawy i pauza. Nie odzywam się, bo i po
Pewna firma zatrudniła nowego pracownika. Miał zacząć od poniedziałku, ale rano zadzwonił do swojego szefa: - Jestem chory - oświadczył. Szef go usprawiedliwia. Facet pojawia się w pracy we wtorek i pracuje ciężko przez cały tydzień, zadziwiając wszystkich swoją pracowitością i umiejętnościami. W następny poniedziałek znów dzwoni do szefa i oświadcza mu: - Jestem chory. Szef niechętnie usprawiedliwia go, zaznaczając jednak, że to już drugi poniedziałek z rzędu. I znów we wtorek facet przychodzi do pracy
@Lookazz: Za 20 lat ten dowcip nie będzie już śmieszny a powiedzenie go publiczne będzie skutkować ostracyzmem opowiadającego i nazwanie go kazifobem. S--s mężczyzny z mężczyzną też jeszcze niedawno był powszechnie uważany za obrzydliwy.
Dzisiaj na koniec dyżuru mieliśmy wezwanie do młodej kobiety z powodu "myśli samobójczych". Na miejsce dotarliśmy po paru minutach, zaraz za nami dojechał radiowóz policji. Po wejściu do mieszkania okazało się iż wezwał nas chłopak dziewczyny ponieważ rano się pokłócili i kazał jej się wyprowadzić a po powrocie z pracy dziewczyna nie otwierała drzwi od pokoju. Dodatkowo w między czasie dostał od niej jak
@wszystko_pozajmowane: jezeli chodzi o nasze działanie; jeden trzyma ciało, drugi odcina. Następnie szybka ocena poszkodowanej i ewntualna resuscytacja lub odstąpienie jak w tym przypadku. Wypełnienie papierologii i zwijamy sie do bazy. Jezeli chodzi o jakieś uczucia na miejscu zdarzenia to tylko i wyłącznie adrenalina. Dopiero w bazie jest jakaś luźna rozmowa na temat akcji do następnego wyjazdu. Potem w domu jedni rozmawiają ze swoimi żonami/dziewczynami o tym co dzisiaj było
#fotografia
źródło: comment_EY1GL6Ar72DPbqyFKtIyBOQkTJvuudwg.jpg
Pobierz