Pytanie do bardziej doświadczonych akcjomariuszy na tagu. Czy giełda zawsze była taka patologiczna jak obecnie, czy dopiero w ostatnim czasie, gdy do gry weszły algorytmy, a każdy może inwestować z poziomu telefonu to taka się zrobiła?
Chodzi mi głównie o to, że obecnie giełda wytacza swój poziom jako różnice między pompami pokoleniowymi, gdzie giganci rosną po kilka procent dziennie przez kilka dni, a pomiędzy krachami, gdzie spadają po kilka procent dziennie każdego dnia
Chodzi mi głównie o to, że obecnie giełda wytacza swój poziom jako różnice między pompami pokoleniowymi, gdzie giganci rosną po kilka procent dziennie przez kilka dni, a pomiędzy krachami, gdzie spadają po kilka procent dziennie każdego dnia













Czy są tańsze sposoby? Choć teraz to pewnie różnica paru groszy ale pewnie przy wypłacie w euro będzie można gdzieś wymienić z