#iwonawieczorek
A co myślicie o tym?
Iwona nie miała faceta, z którym na czas poprzedzający zaginięcie tworzyła oficjalny związek.
Po prostu widywała się z różnymi mężczyznami ale nie na zasadzie „randek”. Myślę, że były to koleżeńskie relacje na zasadzie „co mi szkodzi!” - „przecież nie jestem w związku”.
A co myślicie o tym?
Iwona nie miała faceta, z którym na czas poprzedzający zaginięcie tworzyła oficjalny związek.
Po prostu widywała się z różnymi mężczyznami ale nie na zasadzie „randek”. Myślę, że były to koleżeńskie relacje na zasadzie „co mi szkodzi!” - „przecież nie jestem w związku”.






























Najgorzej, że zmiana władzy i tak nic nie dała i tacy ludzie dalej trzymają się wysokich stołków (zazwyczaj nowego, ale dalej wysokiego).