✨️ Zagadki wokół Iwony Wieczorek: Nagrane w klubie dwa miesiące przed zniknięciemⒾ Jak wytłumaczycie to że Iwona Wieczorek jest na nagraniu z klubu 2 miesiące przed wydarzeniem, do klubu do którego rzekomo poszła pierwszy raz w życiu w dniu wydarzenia, co sama potwierdziła oraz jej matka. Dodatkowo ochroniarzem był Bolo z którym Iwona nie utrzymywała relacji, sam też zaprzeczył żeby mieli prywatne kontakty a jednak rzekomo miała jego nr tel?
@leniwiec2209: Ludzie pisali w komentarzach pod filmem że jest w 1:21 , 3:57 . Ponoć tańczy z matką. która ma we włosach ciemną wstążkę, czy coś takiego
Dziennikarz (Szostak) trafił m.in. na pewnego mężczyznę, który przebywał w tym czasie w więzieniu. Miał on jednak za kratami usłyszeć wstrząsającą historię na temat Wieczorek. Na stronie crime.com.pl możemy odnaleźć fragmenty rozmowy Szostaka z informatorem. Są one wprost szokujące. Dotyczą wyznania niejakiego "Knura", który miał doskonale wiedzieć, co się stało z Iwoną. "W sumie nigdy nie interesowała mnie ta sprawa. Była to końcówka mojej odsiadki w Opolu Lubelskim,
Wykopki, my już zrobiliśmy wszystko co mogliśmy w tej sprawie. Wszystkie miejsca z 2011/2010 roku zostały wysłane dla policji z białym samochodem. Niech oni teraz się wykażą, oni mają dostęp do akt i wszystkich informacji. Nikt nie doceni naszej pracy i tak, a tworzenie nowych teorii spiskowych i milion innych zdarzeń nie ma sensu. #iwonawieczorek
@OppoL: Również się zgadzam. Uważam też że dalsze poszukiwania Cienkoli też nie mają sensu, o ile w ogóle miały. Oni szukają informacji na temat kierowcy tego auta. Znając życie to pewnie mają wystarczająco danych na temat tego samochodu i właściciela. Pewnie wiedzą też kto go prowadził tamtej nocy. Gromadzą materiał, świadków, aby sprawca, lub sprawcy się nie wywinęli.
To jest nagranie z monitoringu „Bacówka” ogólnie znane i wałkowane milion razy. Nagranie trwa 9.19 min. Iwona idzie w 5.08 minucie. Na lewym ramieniu ma torebkę. Idący za nią „ręcznik” znika z pola widzenia kamery w 5.21 min. Następnie kamera robi zbliżenie na znikających w oddali przechodniów, po czym skupia się na wejściu na plażę nr 63, następnie obraca się w drugą stronę deptaka, dokąd poszła Iwona, a za
@Grand_Duke: Zakładając że to nie "ręcznik" można też przyjąć hipotezę, że już poza okiem kamery, kilkanaście metrów od wejścia na plażę nr 63 Iwona spotkała kogoś znajomego i to właśnie z nim udaje się w powrotną drogę w kierunku BB, a "ręcznik" poszedł prosto!
@BlackL: Nie uważam że to napis. To właśnie może być efekt "przekłamywania" kolorów w zależności od odległości obiektu, kąta, warunków oświetleniowych. Z kadru poniżej, z monitoringu w Sopocie mozna wyciągnąć wniosek, że Iwona ma jasną spódnicę, a wiemy przecież ze była granatowa. Inne warunki, inne przekłamania.
@_Mala_Mi_: 😀 @cr6d kto wie? coś jakby go pogrubiało właśnie z tej strony. Też tak pomyślałem, ale nie chciałem na siłę szukać dowodów na swoją tezę. Dobrze że zauważyłeś!
@Grand_Duke @MajkiMajki88 @_Mala_Mi_ @cr6d Po przeanalizowaniu uważam również że to te dwa dziady których przeoczyłem. Biję się w pierś🙁 Wątek trzeba zamknąć, żeby nie zaśmiecać.
Oczywiście. Samochód to stuprocentowy cinkuś. Jeżeli Marcinek faktycznie takowy posiadał, to pętla się zacieśnia. Być może, z powodu właśnie nagłośnienia tego wątku, nie zameldował się do puchy.
Słuchajcie, to naprawdę warto przeczytać…bardzo długi artykuł, ale zawiera naprawdę masę informacji i sporo wypowiedzi poszkodowanych dziewczyn… aż dziwne, że Onet puścił wtedy aż tak długi artykuł o tym. Przewija się tam również jakiś Sebastian… zostawiam dla tych, którzy mają chwilę czasu na przeczytanie :) jestem ciekawa co myślicie o tym
#iwonawieczorek Obejrzałem ten wywiad i dziennikarz Superwizjera TVN wyraźnie powiedział, że tego wątku umyślnie nie przedstawiali w dokumencie, który wyemitowali jakieś 2-3 lata temu, aby nie "spalić" śledztwa i umożliwić policji działanie. Czyli to był całkiem sensowny i mocny trop. Ów dokument zawiera jednak wątek Patryka G., więc osoba, którą ma na myśli na pewno nie jest Patrykiem.
Czy wiecie o kogo może chodzić? Szukamy osoby, która jest w pierwszym
Powracając do wątku Patryka to nie rozumiem jednego: chłopak kłamał w zeznaniach co mu udowodniono, wielokrotnie zmieniał wersję, zasłaniał się niepamięcią. OK. Może był naćpany, pijany, nie wiadomo. Podczas przesłuchań zachowywał się niepewnie i sprawiał wrażenie, jakby "siedział na rozżarzonych węglach".
(…) „Nikt go nie zapytał, gdzie tak naprawdę był rano 17 lipca 2010 roku. Nie poszedł wtedy do domu. Są zabezpieczone dokumenty z przekaźników i billingi”.
"Były też sugestie, że Iwona przetrzymywana była przez około miesiąc w budynku w Duninowie koło Słupska. Jeden ze świadków zeznał, że w latach 90. kupił część pałacyku, ale nie mieszkał już w nim, bo lokale zabrał mu komornik. Nad nim miał mieszkanie pewien mężczyzna. Nie pamięta kiedy, ale któregoś dnia spotkali się w Ustce. Były sąsiad wręczył mu potajemnie gazetę, w której była opisywana sprawa
Adolf Hitler wraz z żoną Ewą sfingowali swoją śmierć i łodzią podwodną udali się do Argentyny. Tam Hitler początkowo przebywał w hacjendzie San Ramón, na wschód od Bariloche. Następnie przeniósł się do posiadłości w Inalco, odległej i niedostępnej miejscowości na północno-zachodnim krańcu jeziora Nahuel Huapí, w pobliżu granicy z Chile. Tam zajmował się malowaniem pejzaży. Około 1954 roku Eva Braun opuściła Hitlera i przeniosła się do Neuquén z córką
Zostawmy przez chwilę domysły i domniemania, teorie spiskowe, śledzenie Iwony w czasie jej wędrówki, śmieciarzy, ręczniki, buty… skupmy się na faktach. Poniższy tekst opiera się głównie na ustaleniach M. Bilskiej i M.Podolskiego, którzy mieli dostęp do akt sprawy.
@kukurydzapomidor: Nie wiadomo ile było tam osób. Raz podają że 17, gdzie indziej że nie udało się ustalić pełnej liczby uczestników. Pewnie wszyscy się nie znali. Moja teoria: Poszła w to miejsce, tam, albo gdzieś w bezpośredniej okolicy spotkała jakiegoś niedobitka z tej imprezy, może to była jedna osoba, może dwie. Mogła ich znać dobrze, może tylko ze słyszenia, czy widzenia, a wiedziała że byli na tym ognisku. Pogadali, wpadli
@Ewa1325: Zakładając że któryś z "ogniskowiczów" miał takiego fiacika, a nie ma alibi. Jak wytypują takiego ancymona, to całe śledztwo skupi się na nim.
@cyberyna Było coś takiego, słyszałem. Ale czy to ten to pojęcia nie mam. Moim zdaniem to większość z tego towarzystwa powinna od początku mieć postawione zarzuty za składanie fałszywych zeznań i utrudnianie śledztwa. Gdyby tak indywidualnie każdego przycisnęli, to być może niejednemu pamięć by wróciła?
Przypomnę wczorajszy wpis brata @Grand_Duke Mapy z Sierpnia 2011, lokalizacja: Parking przy Jelitkowie, w bliskiej odległości od "Bacówki. Dowody w tej sprawie zostały już wysłane do policji. Sprawdzą kierowcę rejestracji bez cenzury, jeśli CC nie miało lewych blach. #iwonawieczorek
@mhrok87: Nie podejrzewam żeby filtry dorysowały mu obuwie. Przypatrywałem się nagraniom z klubu i jestem przekonany że tam był w butach, Kiedyś gdzieś czytałem że Policja przeprowadziła ileś tam eksperymentów i analiz z których wynikało że po deptaku szedł boso. @Confiant tatuaż na tricepsie to wcale nie taka rzadkość, pod warunkiem że ten facet jakiś tam ma, bo faktycznie jakość tych nagrywek jest tragiczna. Tak samo z teorią że
@mhrok87: Uważam że w klubie był w butach. Właśnie w białych adidasach z ciemną podeszwą i sznurowanych. Przeglądałem surowe nagranie klatka po klatce na 27" monitorze Mac. Natomiast z nagrań z deptaka jak idzie za Iwoną i później jak wraca wnioskuję na 90% że był boso.
@mhrok87: korzystałem z ogólnie dostępnych filmów z YouTube. Pewnie źle się wyraziłem, bo pisząc „surowe” nagranie miałem na myśli że przeglądałem film bez korzystania z żadnych filtrów, czy AI, tylko tak jak leci.
Witam. Fiat nie musiał być biały i wcale nie musiało być to Cinquecento. Tak se dzisiaj na szybko pochodziłem ludzikiem i znalazłem takiego cudaka. Cinquecento, ale nie mam pewności czy białe, bardziej chyba jakiś "seledyn". Mapy z Sierpnia 2011, lokalizacja: Parking przy Jelitkowie, w bliskiej odległości od "Bacówki". Nie wiem czy ktoś już to znalazł, ale wklejam.
@samesary, @OppoL Tak na szybko sprawdziłem i wyszło "Nie istnieją publicznie dostępne, dedykowane adresy e-mail do bezpośredniego kontaktu w sprawie Iwony Wieczorek, należy korzystać z oficjalnych kanałów Komendy Stołecznej Policji lub Prokuratury Krajowej." W takim razie zaraz wyślę tam maila
@Cudi3: No mi też to wygląda na Cinquecento, ale nie chcę się już w to wgłębiać. Może chcą dla świętego spokoju sprawdzić inne, podobne modele, żeby wszystkie opcje rzetelnie sprawdzić, może autko było po jakiś przeróbkach i już dysponują taką wiedzą (albo biorą taką ewentualność pod uwagę)... cholera wie
Wgrałem sobie zestaw polskich komiksów z PRL i wczesnych lat 90 na Archive.org. Chciałem mieć możliwość poczytania sobie komiksu on-line i myślę że nie tylko ja skorzystam:) Pościągane kiedyś z chomika głównie,nie ma co ukrywać:)
@Pebejg: No komiks ten to była petarda. W latach 50 i później Acapulco było głównym celem gwiazd Hollywood i różnych artystów. Później podupadło z wielu powodów na rzecz Cancun. Kiedyś się tam wybierałem, ale ostatecznie padło na Jukatan. Jak nie byłeś to polecam. Może nie samo Cancun, ale Playa del Carmen, Tulum i okolice.To moja ulubiona destynacja. Przerabiałem już jakieś Dominikany, Phuket i nawet to polotu do Meksyku nie ma.
#iwonawieczorek Moim zdaniem kluczem do rozwiązania tej sprawy jest kłótnia między Iwoną a resztą towarzystwa, zwłaszcza Adrią. Niestety policja spartaczyła sprawę i nie przycisnęła nastolatków, a wiadomo, w takim wieku jest się bardziej podatnym na strach itp., więc pod presją by coś wyjawili. Powinni teraz ich przycisnąć, ale tego nie zrobią. Ta kłótnia nie mogła być o bzdury, gdyż z zeznań wynika, że Iwona była wściekła i krzyczała. Zdecydowała się
@Ewa1325: Nie ma żadnej zmowy milczenia. Znajomi Iwony mataczyli, bo praktycznie każdy z nich święty nie był: Lewe interesy, czy handel dragami. Suma sumarum przez lata byli tak maglowani przez śledczych, że dawno by się zamotali i nie jeden by pękł, mając jakąś wiedzę na ten temat, czy też dając informację, wskazówkę Policji, nawet nie na papier, żeby chronić swoją dupe. Po prostu dziewczyna padła ofiarą jakiegoś randomowego świra, który
@Ewa1325: Gdybym miał takie info i to z pierwszej ręki, to zamiast pisać tutaj powiadomiłbym odpowiednie służby. Po prostu wszystko na to wskazuje, inaczej Policja dawno rozwiązała by tę sprawę. Oczywiście nie można wykluczyć że sprawca był Iwonie znany, ale nawet jeżeli tak było, to raczej była to osoba z jakiegoś dalszego grona, nie sprawdzana przez śledczych.
@Autohandel_lawety24pl: A może inaczej? odurzoną dziewczynę obejmuje, co nie wzbudza podejrzeń, bo wiele par pijanych wraca nad ranem z imprezy i prowadzi do auta? Być może Iwona sama wsiadła do samochodu, skuszona obietnicami że tam ma p-------y, czy a-----l. W samochodzie otrzymuje cios w głowę jakimś narzędziem, albo sama traci przytomność po jakieś pigule. Jeżeli jest to samochód osobowy to przykrywa ciało kocem na tylnym siedzeniu, a jeżeli dostawczak, czy
@aniabania555: Słuszne uwagi!: "jeżeli przyjmiemy że Fiat jest dobrym tropem "... jeżeli jest to faktycznie trzeba się nad tym zastanowić... w tej sprawie nic nie jest proste i oczywiste. Pozdrawiam!
@pomywacz: Tak, ponoć wszystkie drobne, jakie miała w portmonetce. Oczywiście że mógł jej coś w klubie dosypać, ale nie ma żadnych dowodów że tam była w tym Banana Beach
@embeembe: Oczywiście że z tymi butami mogę się mylić, ale one mają znaczenie. Ze względu to że je zdjął po wyjściu z klubu i następnie boso szedł taki kawał drogi i później wracał, to według mnie również świadczy o tym, że szedł za Iwoną. Uważam też że nie czekał na nią, ani nie działał na czyjeś zlecenie, gdyż w takim przypadku miałby je raczej cały czas na nogach. On je
@aniabania555: Powszechnie przyjęto że nagranie z klubu BB poprzedza nagranie z monitoringu z Iwoną o kilkanaście minut. W klubie miał buty, a na nagraniu z monitoringu przy wejściu nr 63 o godz.4.12 kiedy szedł za Iwoną już nie miał. Nie miał ich także o godz. 6.21 kiedy kamera monitoringu uwieczniła go jak wracał. Na nagraniach z deptaka na pewno był boso, co ustaliła Policja. Czyli paradował bez butów ponad dwie
@aniabania555 Iwona szła bez butów, bo miała niewygodne szpilki, w dodatku nie swoje i wracała do domu. Miała te buty już wiele godzin na sobie, pewnie nogi ją bolały, być może miała obdarcia na stopach. To akurat nie dziwi. Nie dziwiłoby też gdyby gość od ręcznika miał jakieś skórzane półbuty, czy inne lakierki i po całonocnej imprezie też je zdjął dając nogom odpocząć, udając się na pobliską plażę, ale mając adidasy
Jak wytłumaczycie to że Iwona Wieczorek jest na nagraniu z klubu 2 miesiące przed wydarzeniem, do klubu do którego rzekomo poszła pierwszy raz w życiu w dniu wydarzenia, co sama potwierdziła oraz jej matka. Dodatkowo ochroniarzem był Bolo z którym Iwona nie utrzymywała relacji, sam też zaprzeczył żeby mieli prywatne kontakty a jednak rzekomo miała jego nr tel?
#iwonawieczorek