Iwona nie miała faceta, z którym na czas poprzedzający zaginięcie tworzyła oficjalny związek. Po prostu widywała się z różnymi mężczyznami ale nie na zasadzie „randek”. Myślę, że były to koleżeńskie relacje na zasadzie „co mi szkodzi!” - „przecież nie jestem w związku”.
Najnowsze informacje na temat Łukasza B. znalazłam na forum facebooka, autorką jest Anna Trojanowska, która moim zdaniem bardzo dużo działa w sprawie i jest wiarygodnym źródłem. Dodam, że o Łukaszu B. czytałam już niejednokrotnie wiec był już ten wątek poruszany. W książce Bilskiej i Podolskiego z tego co zrozumiałam nazywają go "Starszy Borek". To co opisałam w pierwszym poście służy burzy mózgów i stąd też te pytania, które zadałam na końcu. Siła
A co myślicie o tym?
Iwona nie miała faceta, z którym na czas poprzedzający zaginięcie tworzyła oficjalny związek.
Po prostu widywała się z różnymi mężczyznami ale nie na zasadzie „randek”. Myślę, że były to koleżeńskie relacje na zasadzie „co mi szkodzi!” - „przecież nie jestem w związku”.
źródło: Screenshot_2026-02-02-18-16-56-88_444e7838b01cc7bbca1b147a188b01ff
PobierzPs. Ja stawiam na tezę, że za zaginięciem stoi ktoś znajomy Iwonie ale slabo zweryfikowany na początku. I Tyle.