Wynajmuję sobie pokój w mieszkaniu takiej płodnej Julki (mocne 8/10). I ona ma chłopaka, chada (w sumie niedziwne), który też często tu pomieszkuje, i w ogóle, z boku jak tak się ich obserwuje, to nawet miło, bo widać, że się kochają, czy coś, ale chyba największym ich wygrywem było to, że obydwoje są syfiarzami i wspólnie odnaleźli się w pasji do niezmywania garów, niedbania o własne mieszkanie (XD), wylewania fusów po herbacie
losowynick13













