Ledwo co z grypy wyzdrowieliśmy, różowa zasnęła umęczona chorobą, to przyszedłem do Was na imprezkę, wykopki kochane! Siup, Wasze zdrówko! Niech Wam się wiedzie, wszystkim! #sylwesterzwykopem
Właśnie skończyłem swój dyżur na karetce. Jak na sobotnią, wiankową noc było nadzwyczaj spokojnie. 3 wyjazdy, wszystkie do zaburzeń psychicznych. Lubię takie, bo nie trzeba się za bardzo na takich wezwaniach wysilać. Zwykle wystarczy pogadać. Ale pisze to dlatego, że to mój ostatni dyżur. Mam dość. Ponad rok pracy z covidem mnie wykończył. Muszę odpocząć. Po 20 latach rezygnuję z pracy w karetce Zostawiam sobie wyłącznie etat na dyspozytorni medycznej. Jest to
Jutro z rana rura do poradni chirurgii szczękowej uck. Jest bardzo źle, jestem przerażona.
Tym, co obstawiali suchy zębodół: punkcik dla Was, ale okazuje się, że to w tej chwili najmniejszy problem, bo coś się zesrało w zatoce szczękowej po tej ekstrakcji (nie przetoka) i po rzeczach które przeszłam mam wielką nadzieję, że zrobią mi to w znieczuleniu ogólnym.
To teraz słuchajcie tego. Mija 8 dzień od ostatniego zwiększenia dawki wenlafaksyny (225mg here). Dodatkowo biorę pregabalinę 75-150-150. Skutki uboczne wenli znoszę DRAMATYCZNIE. Z takich najgorszych objawów to na pewno zawroty głowy, nudności, dreszcze i brak apetytu. Z takich lżejszych to drżenie rąk, kołatanie serca, nieustanna panika, szybka utrata masy ciała (5kg w 5tyg), derealizacja. Mam wrażenie jakby był sobie świat a ja gdzieś w p---u daleko w innym kosmosie.
#anonimowemirkowyznania Co byście zrobili w mojej sytuacji? Chodzi o pracę i dalsze życie. 1) Zostaje tu gdzie jestem. Stabilna, ale nie rozwojowa praca, po 10 godzin dziennie i mieszkanie z rodzicami na zadupiu gdzie nic nie ma a jakieś sklepy typu Biedonka czy Lidl to 25km dalej. Po pracy nie mam już sił na nic, nie ma czasu żeby coś porobić. Jest to wygodnie ale umieram tutaj każdego dnia. 2) Wyprowadzka
Z rowerka spadł mój wpis traktujący nieładnie o depresji. Czy to znaczy, że moderacja specjalnie rozsiewa zarazki depresji po Wykopie? Dziś czuję się lepiej. Postanowiłam "wziąć się w garść" i zakładam własną działalność. Będzie mnie ZUS w d* r*** no ale trudno.
#pokazmorde #nowotwory #przemyslenia Już 3 albo 4 dni po chemii i zrobili że mnie Pinokio, założyli mi taki dren na nos co by się nie odbijało, ilość okablowania jaką mam to już by komputer złożyć xd o 11 wjeżdża lekarz, badania są git. Ile bym dał żeby się napisać sprite z lodem... Albo napić do syta wody, piękni Mirabele i moje ulubione Mirabelki, jeszcze raz wołam,
długo mnie tu nie było, ale dziś okazja jest naprawdę wyjątkowa i myślę, że lepszego momentu na powrót nie znajdę. W tym wpisie w komentarzach można być dla mnie tylko miłym lub zadawać pytania, resztę będę usuwał, a to dlatego, że dziś mam URODZINY. (。◕‿‿◕。) I z tego też powodu robię #rozdajo i to nie
#sylwesterzwykopem
źródło: comment_1672519239nMO1JBLA6IjCZGVCefkA0J.jpg
Pobierz