Mieszkamy z niebieskim od trzech miesięcy razem w mieszkaniu dwupokojowym, drugi pokój stoi wolny, robi za składzik i pokój gościnny jak ktoś przyjedzie przekimać. Pisała dzisiaj koleżanka, że rozstała sie z chłopakiem, z który mieszka od X lat i pyta czy mogłaby się wprowadzić do nas do tego pokoju. Z jednej strony spoko bo będzie łatwiej o kompana do planszówek czy na wyjście, z drugiej jednak boje się, że sporo stracimy na
@mirko_anonim: ty kolego gumy nie zdejmuj ze sprzetu nawet jak szczysz, bo zrobienie sobie dzieciaka w takim stanie zwiazku to raczej game over, poza tym watpie aby sytuacja w ogole byla do odratowania. To brzmi jak lata pielegnowania narastajacych dysproporcji i braku szacunku dla twej persony, raczej po wszystkim i trzeba odciac chora konczyne
Ptak mi przywalił w okno. Od razu łzy. Już myślałam, że kark sobie skręcił. Wzięłam go na ręce na parę minut. Przestał wierzgać, popatrzył na mnie. Postawiłam go na ziemi, a on jak nowonarodzony odleciał. Mały cud.
@nilphilus: to tylko furtka do tego aby w niedalekiej przyszłości ekobójstwem okrzyknąć żarcie mięsa lub posiadanie samochodu, pomysły lewicy do kosza, to konie trojanńskie zawsze
Minister spraw wewnętrznych Francji Gerald Darmanin zaprzeczył istnieniu związku między imigracją a zamieszkami na przedmieściach francuskich miast po śmierci 17-letniego Nahela, zastrzelonego przez policję.
Te zakłamane lewicow cu rwy... politycy mają w dna ogólnie dużą dozę hipokryzji, ale lewica wynosi to na absolutne wyżyny. Taki z nich polityczny koń trojański
Jako redaktorki i redaktorzy naczelni największych polskich mediów stajemy w obronie ich niezależności i deklarujemy nasze niepodważalne przywiązanie dla wartości dziennikarskich, takich jak obiektywizm, rzetelność i uczciwość dziennikarska.
Chodzi o spółkę Osiedle Poznańskie prowadzącą inwestycje w Czapurach. Po raz kolejny firma Pyżalskich ogłasza upadłość - tym razem ze szkodą dla ludzi, którzy nie odebrali jeszcze mieszkań - zaznacza inny Czytelnik.
Pisała dzisiaj koleżanka, że rozstała sie z chłopakiem, z który mieszka od X lat i pyta czy mogłaby się wprowadzić do nas do tego pokoju.
Z jednej strony spoko bo będzie łatwiej o kompana do planszówek czy na wyjście, z drugiej jednak boje się, że sporo stracimy na