W #poniedzialekzwyrokiem przedstawiamy wyrok w sprawie, w której wnioskodawca zapytał premiera Mateusza Morawieckiego m.in. o informację nt. zagrożeń dla zdrowia i życia pacjentów szczepionych na COVID-19. Kancelaria Premiera odpowiedziała, że nie ma tej informacji, a pytać trzeba Ministerstwo Zdrowia. Sąd orzekł, że jeśli organ twierdzi, że nie posiada wnioskowanej informacji publicznej, to musi tę okoliczność uwiarygodnić. Więcej na naszej stronie: Organ ma obowiązek uwiarygodnić, że nie posiada informacji..
@alteron: Może się nie znam, ale wg mnie teren zalewowy to jak rzeka wyleje. Tutaj pewnie wlało siermiężne deszczem na jakimś mało chłonnym gruncie i woda stoi po ulewie. Równie dobrze w bloku w centrum miasta może cię zalać przy ostatnich opadach.
@tmkg: Mirku, a napisz mi jeszcze po jakim czasie taki oprysk jest już obojętny dla zdrowia? Innymi słowy, po ilu godzinach/dniach mogę dziecko puścić na trawnik?
@kopawdupeswiniom: Nie, #!$%@? głąbie. Zdjęcia wizualizujące coś, o czym starasz się nie myśleć - i robisz co możesz, żeby wizja nie stała się rzeczywistością - dają taki efekt.
@niecodziennyszczon: Tylko weź pod uwagę, że tam ryzyko występowania jest większe, a dodatkowo przypuszczam, że to czeskie tornado nie było najsilniejsze. Budowanie ze sklejki i gównolitu może się w US dalej bardziej opłacać na przestrzeni europejskiego kredo do emerytury.
Co te dzbany znowu odpierdzielają? Pedał w podłogę do granicy, a przed granicą jednak szybka nawrotka do Okęcia. Długopis tuszu zapomniał, czy karakanowi się dwójkę zachciało, a boi się stawiać klocka u obcych?
@jackblackcanada: na samą myśl, że musiałbym wejść do auchana i latać po sklepie za lodami nóż mi się w kieszeni otwiera. Żabka - i to nierzadko niejedna - pod każdym blokiem. Chcę loda, mam loda, a nie wyprawę po loda. Za wygodę jestem gotów zapłacić.
Przepisy przepisami, gdyby kazali dzieciakowi zejść z hulajnogi to uratowałby go refleks, bo rozkminił co się święci. Gdyby po prostu szedł, to by się zatrzymał tak jak babka z rowerem. Przypuszczam, że ktoś zatrąbił.
W tym przypadku jednak to mu się tak #!$%@? przyfarciło, że głowa mała, bo ewidentnie zapomniał w stresie/panice jak się hamuje hulajnogą.
@FLAC: na premię w korpo składa się kilka procentowych czynników. Realizacja "własnych celów", sprzedaż w regionie vs "target"... i kilka innych w zależności od "polityki firmy". Raczej nikt z najniższego szczebla stratny nie będzie, o ile nie leci w #!$%@?.
@JamKarzeu2: Ale co ma wspólnego wpis w grupie, która zapewne istnieje w celu tostowania takiego gówna, z często zarzucanym lataniem gejów po ulicy w stroju z przypiętymi tęczowymi #!$%@? albo klamrami na sutach?
@Kapitan-Planeta: według mnie owszem jest, o ile potraktujesz go poważnie, czyli jako element ułatwiający odpowiednie wyprofilowanie kręgosłupa w pozycji siedzącej. Nawet jestem skłonny stwierdzić, że odpowiednie oparcie dla ostatniego odcinka kręgosłupa jest ważniejsze niż oparcie dla odcinka lędźwiowego. Jak byś siedział na czymś co ma zagłówek regulowany w dwóch osiach, to myślę, że byś gadał inaczej.
Wołam
PS @