Turbo - Ocean of Tears z płyty pt. Epidemic (1989)
Dość przełomowa płyta w dyskografii Turbo, trochę wyprzedzająca polską muzykę tamtej epoki, bo mocno techniczna i połamana - "riffowa", zamiast hard&heavy jak wcześniejsze wcielenie Turbo. Właściwie, tak jak nie raz wspominałem że wczesne Acid Drinkers kojarzy mi się z Anthraxem, tak Litza chyba odcisnął spore piętno, bo i Epidemie
I cyk po śniadaniu , obżarłem się jak dzika świnia . Jestem właśnie w Big Lake Youth Camp, który jest prowadzony przez kościół. Są miejsca które się tylko mija i takie które się zapamiętuje , BLYC należy do drugiej kategorii. Camping ten jest prowadzony przez “ Oregon 7 day adventists “ . Zapewniają oni wikt i opierunek za darmo dla PCT hikers . Także można tu wyprysznicowac się, zrobić opierunek i zjeść
uciekam do miasta na dzień czy dwa na zasłużony odpoczynek
@ChlopoRobotnik2137: bardzo dobra decyzja. Nie tylko się należy ale jest wręcz taktycznie wskazana. Zanosi się ciepła jesień więc powinieneś zdążyć na luzie
@arbadakarba ma być 1 tydz deszczu :/ rozważam też wolontariat na kilka dni tutaj w tym campie, bo chociaż dają dach nad głowa @James2000 ja miałem dobry angielski wcześniej , więc bez zmian . Ale mam chyba akcent trudny bo czasem dziadkowie mnie nie rozumieją
Nie byłem świadom że już dzisiaj jest nowy rozkład więc wyszedłem do pracy tak jak zawsze - w końcu w ramach roku szkolnego może być tylko lepiej niż w wakacje, prawda? G---o prawda.
Jeżdżąc do Kokotowa wcześniej miałem prostą drogę z 1 przesiadką na linii tramwaj - pociąg. Dzisiaj? tramwaj - tramwaj - tramwaj - pociąg - pociąg. I naturalnie że dałoby się to ograniczyć do dwóch pojazdów
Patrzę na mojego 1,5 rocznego brządaca, jak budzi się, chodzi, biega i woła Tatuś, Tatuś! I myślę o tej parze z krakowa to mi się niedobrze robi, ilu cudownych chwil pozbawił ich jakiś cwel bo mu się chciało poszpanować samochodem. Zemsta nic nie zmieni ale za takie coś powinno być dożywocie i szkoda że nie stryczek.
@MondryKrul: Mam podobne przemyślenia. Ten ból podczas dorastania, że nie było i nie będzie jego rodziców we wszystkich najważniejszych chwilach w jego życiu. Kiedyś będzie musiał zmierzyć się z prawdą, zobaczy jak jego rodzice zginęli, straszna tragedia, dawno mnie tak nic nie rozwaliło jak ta historia. Pewnie inaczej bym podszedł do tematu gdybym sam nie miał dzieci. Z tego co czytałem dziecko ma trafić pod opiekę brata ofiary. Mam nadzieję,
To już 112 dzień mojej tułaczki . Wczoraj było chyba epicentrum kryzysu siły , ledwo co szedłem już z samego rana, pomogła cała laska kiełbasy niby peperoni. Miałem zjeść tylko kawałek na zamoczenie zęba , ale poszła cała . Potem walnąłem się w trawę tam gdzie akurat zatrzymałem się na chwilę . Odzyskałem siły po pół godzinnej drzemce , i czułem się o wiele lepiej. Jedynie pod wieczór znów opadłem z sił
Mam swoją głupią hipotezę co #hubertb mógł odwalić. Jest tam wiadukt zaraz przed miejscem zdarzenia. W takich miejscach(tunele, wiadukty, kładki) kierowcy sportowych aut, szczególnie tych głośnych i z DSG mają prymitywny zwyczaj butowania samochodu żeby posłuchać silnika i się popisywać.
Mam nieodparte wrażenie, że nie dość, że jechał za szybko to jeszcze mocno docisnął gazu właśnie w tym celu. Efekty znamy.
Łapię się już jakichkolwiek teorii na temat przebiegu zdarzenia,
@Gleacher: A to już zaraz po wypadku w komentarzach na FB pojawiły się informacje od osób, które spod hotelu widziały, co się tam działo. Podobno miał kilka razy przejeżdżać tą drogą i celowo wprowadzać auto w poślizg. Teraz ponoć pojawiły się jakieś nagrania, więc zobaczymy, czy te informacje się potwierdzą.
@mac_mod: jeśli to prawda to chłop jest ciężko upośledzony. Ten odcinek solnej tj. pod wiaduktem, to same garby i nierówności. Każdy tam zwalnia bo szkoda zawieszenia, ale niestety nasz rajdowiec podszedł do sprawy inaczej.
Hubert B. nie przyznał się do winy. Tłumaczył, że stracił panowanie nad autem podczas próby wyprowadzenia go z poślizgu. Wskazywał też na nierówną nawierzchnię drogi i twierdził, że nie jechał za szybko.
Czyli nie spowodował wypadku? Wypadek sam się zrobił? Nachlałby się i naćpał a wypadek i tak by się zdarzył? Za takie tłumaczenie i brak pokory powinno być dożywocie. J----y mentalny patus. #wypadek #krakow
Kazdy bedzie sie bronił i uciekał jak tylko moze od wizji więzienia.
A jaki to ma związek? Działanie będzie odwrotne. Sąd powoła biegłych żeby m.in określić prędkość i przypomni półmózgowi, że dlatego było tam ograniczenie do 30 km/h bo nawierzchnia etc. Pudło praktycznie pewne.
Po tym wypadku w Krakowie zaraz znowu sie zacznie nagonka, ktorej efektem beda kretynskie zmiany typu wprowadzmy ograniczenie od 30 w miastach. Co jest oczywiscie przejawem glebokiego debilizmu bo tego typu zmiany uderzaja w zwyklych ludzi, ktorzy przepisow nie lamia i beda musieli sie do nich stosowac.
Z kolei debile, Majtczaki i corka dentystki z Lodzi i tak lamali przepisy i lamac beda dalej bo w dupie maja te ograniczenia.
@Lardor: O to mi w tym wszystkim chodzi, ze gniew nalezy przekierowywac w te pojedyncze przypadki a nie w ogol. Ale jak widac powyzej mamy do czynienia z przypadkiem, ktory tego nie rozumie
P------e xD moze ktos rozpozna ktora strona alejek, bo tak srednio widac raczej nie Kazimierzowskie
#krakow