Wpis z mikrobloga

To już 112 dzień mojej tułaczki . Wczoraj było chyba epicentrum kryzysu siły , ledwo co szedłem już z samego rana, pomogła cała laska kiełbasy niby peperoni. Miałem zjeść tylko kawałek na zamoczenie zęba , ale poszła cała . Potem walnąłem się w trawę tam gdzie akurat zatrzymałem się na chwilę . Odzyskałem siły po pół godzinnej drzemce , i czułem się o wiele lepiej. Jedynie pod wieczór znów opadłem z sił ale baton proteinowy pomógł. Dziś dotarłem do Crater Lake , z tego co czytam to najgłębsze jezioro w USA (592 metry). Czekam aż trochę słońce opadnie i ruszam dalej szlakiem . Niestety też skończyły się miasteczka po drodze i teraz będą ino drogie resorty po drodze. Z tego co czytam to już są 4 odcinki szlaków zamknięte przez pożary. Już sam nie wiem co to będzie .
828 mili do celu
wiecej zdjęć tutaj
#pct #pacificcrestrail #zlomkiemprzezswiat
ChlopoRobotnik2137 - To już 112 dzień mojej tułaczki . Wczoraj było chyba epicentrum ...

źródło: image_picker_9401CF0F-FD77-4C24-B2DA-6EEAFCD0D576-11406-0000014F8357BB2F

Pobierz
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChlopoRobotnik2137: znajomy co robi szlaki dlugodystansowe mowił kiedyś że to normalne że po pewnym czasie jest opad sił bo zwyczajnie zaczyna brakować energii i paliwa. Czytając Twoje wpisy widać że wysokokalorycznej diety raczej nie masz. Znajomy w takich chwilach kupuje słoik masła orzechowego i wciąga cały na raz.
  • Odpowiedz
@ChlopoRobotnik2137:

To już 112 dzień mojej tułaczki . Wczoraj było chyba epicentrum kryzysu siły , ledwo co szedłem już z samego rana,


to co powinieneś zrobić to odpocząć z 2-3 dni w jakimś miejscu. odpocząć, doładować organizm kaloriami i wtedy znowu można kontynuować podróż.

słuchaj organizmu, on ci mówi czego potrzebuje a potrzebuje odpoczynku na już.
  • Odpowiedz