Irytuje mnie mentalność PRL-owskich Januszy, tych którzy dorastali w komunie, czyli roczniki do 1972.
Młode dziewczyny jeszcze mniej więcej kumają, co jest grane i nie przeszkadza im brak samochodu, czy nawet brak prawa jazdy w większym mieście, gdzie komunikacja miejska daje radę, a własne cztery kółka to tak naprawdę same problemy, mam tu na myśli problemy z parkowaniem. Ale ich ojcowie, czyli właśnie tytułowi Janusze to tragedia jest.
Przychodzę do dziewczyny i witam się
Młode dziewczyny jeszcze mniej więcej kumają, co jest grane i nie przeszkadza im brak samochodu, czy nawet brak prawa jazdy w większym mieście, gdzie komunikacja miejska daje radę, a własne cztery kółka to tak naprawdę same problemy, mam tu na myśli problemy z parkowaniem. Ale ich ojcowie, czyli właśnie tytułowi Janusze to tragedia jest.
Przychodzę do dziewczyny i witam się





































- "Jest się do kogo odezwać, bo co ja z wronami będę gadać" - mawiają babuszki. Nadają im imiona, pilnują by na noc wróciły do chaty, bo po terenie grasują wilki. Karmią je, choć same niewiele mają.
Maria Zagorna z
źródło: 574858147_1249818907178600_1850384019529662395_n
Pobierzźródło: 574900702_1249818773845280_1267638354892308354_n
Pobierzźródło: 575122526_1249818853845272_6612836430898465680_n
Pobierz