lemonen via Wykop
@Glikol_Propylenowy: jestem skłonna uwierzyć w tą historię, mam rodzinę na wsi i ich opowieści o tym co robią ze zwierzętami, zwłaszcza ci starsi, oscylują wokół takich akcji. Pamiętam jak z dekadę temu przyjechali na wizytę z maltańczykiem z kokardą, wszyscy byli w szoku, że u nich, gdzie wujek psy z gospodarstwa wieszał w stodole, teraz w domu jest kanapowiec, a ciotka tłumaczyła, że taki pies to nie to samo, to

















