Niestety kolejny raz dałem się nabrać na wrocławskich pseudoinfluencerow (nie pamiętam już dokładnie który to reklamował, chyba jakiś Smakosz czy jakoś tak) i poszedłem do tego Sevi Kebab w Galerii Dominikańskiej, który podobno po remoncie miał być super krejzi kraftowy, rzemieślniczy i wgl bardzo dobry - czyli miał być totalnym zaprzeczeniem tego czym był wcześniej
Mięso nazywa się Yaprak wołowo - baranie ale obok yaprak to niestety nie stało. Jest to ordynarna kula
@kyloe: Ostatnio w jakiejś galerii jak byłem rano, to się zdziwiłem że nabijaja mięcho na kebab, więc nie dają zwykłej kuli. Ale to był Pasaż lub Magnolia.
@kyloe: dzieki za wpis bo kusiło mnie żeby tam sie wybrać xD BTW pewnie tu mało kto pamięta ale gdy Galeria Dominikańska się otworzyła to kebab który jest tam w miejscu dzisiejszego Sevi był pyszny, przypomniał kebaby niemieckie (nie berlińskie), potem jeszcze spoko był w budzie obok Jysk przy Sokolniczej
@kyloe: Pani redaktur, która się za dużo harlekinów naczytała i teraz myśli, że wszyscy chcą Anię „posiąść” xd Ja to bym np. nie chciał koło niej przebywać, co dopiero wchodzić w interakcje xd
Doktorek bez R, z tego wpisu, ten od „wampirzego liftingu” (co to wgl jest? xd), zamiast okazać trochę pokory i wywalić ten fake tytuł naukowy sprzed nazwiska, to oczywiście musi wykazać się butą, arogancją i wdawać w głupie pyskówki z ludźmi w komentarzach - chociaż ewidentnie nie ma racji. Do tego broni się, że on jest niby „dr z kropką” ale w nazwie swojego profilu ma ewidentnie tytuł naukowy przed
#mecz