#coolstory #truestory #zwierzeta #pasta Kiedyś będąc w lesie natknąłem się na ślady krwi prowadzące od pobliskiej drogi w głąb lasu. Podążyłem krwawym szlakiem, który zawiódł mnie w krzaki. Znalazłem w nich rannego bobra. Zabrałem go do domu, karmiłem drewnem i trocinami. Gdy bóbr wydobrzał zostawiałem go samego w domu. Gdy wracałem klepał mnie ogonem w dłoń na przywitanie. Pewnego jednak dnia, gdy byłem w pracy zadzwoniła do mnie sąsiadka
siedziałem w autobusie i nie chciało mi się zdejmować rękawiczek, więc zacząłem nosem ustawiać sobie budzik na telefonie. dziewczyna siedząca przede mną w pewnym momencie tak k------a śmiechem, że ze wstydu zwinąłem się w kulkę i mówiłem jej, żeby się zamknęła, bo i tak nie istnieje. podeszła do mnie i poklepawszy w ramię odrzekła nie płacz dorian, przynajmniej będziesz miał co napisać na wykop. przez 10 minut rozkminiałem skąd znała moje
@Letycja: Bierzesz sobie jakąś inna prace na nocną zmianę, później przychodzisz do tej, odsypiasz i jeszcze Ci za to płacą. Po prostu żyć nie umierać. ( ͡€ ͜ʖ͡€)
#przedszkole #wygryw #dzieci #heheszki Siostra, wiek 6l. Wytypowana do konkursu plastycznego z przedszkola. Ma zrobić pracę w domu na temat "baśniowy las". Siedzę obok niej i patrzę co rysuje, a tam chmurka, dziewczynka, piesek. Mówię do małej: – Miałas robić baśniowy las – No robię
@Psychopathy_Red: Nie zrozumiałeś. Teraz każdy może odkrywać świat na własną rękę znacznie łatwiej niż kiedykolwiek. Możesz odwiedzić każdy kraj i poznać jego kulturę co kiedyś było niemożliwe lub znacznie trudniejsze.
@Psychopathy_Red: Baju baj.W przeszłości odkrywalibyście co najwyżej najdłuższą drogę z tawerny do chałupy, a za 100 lat bedziecie płakać że nawet androidy was nie chcą.