Czy agentom biur nieruchomości powodzi się naprawdę tak dobrze, że mogą zlewać klientów? xD Pytam serio, byłem zainteresowany nieruchomością z rynku wtórnego w miejscowości na dalszych obrzeżach Warszawy, po obejrzeniu mieszkania babka obiecała mi, że oddzwoni do mnie z pewną informacją - nic. Potem sam do niej zadzwoniłem, nie odebrała i odpisała mi że odezwie się następnego dnia - nie odezwała. Po tygodniu napisałem do niej ponownie wiadomość, że proszę o jakąś
ComNapisalNapisalem










