W czwartek w Skierniewicach około godziny 17:00 agresywny obywatel Ukrainy zaczepiał przypadkowe osoby i groził im pałką teleskopową. Po zatrzymaniu zasłabł i mimo natychmiastowej reanimacji umarł. Jak poinformował portal łódź 112, w czwartek w Skierniewicach około godziny 17:00 agresywny...
@Mordall: stary, jak by mi pod domem łaził gość z pałka i groził przypadkowym ludziom, że im wpieprzy, to ja bym się nie cieszył, jakby mu gliniarze z buta w dziób weszli, ja bym tego trochę wymagał.
@Mordall: jak ktoś niewinnym ludziom grozi pałka, to w dupie mam czy to Ukrainiec, Polak, Hindus czy Eskimos. Porządek musi być. Nie wiem, co się tam stało. Może był agresywny bo się kryształu z darknetu nawciagal i go przeniosło na tamten świat. Może policja użyła siły niewspółmiernej do zagrożenia i skakali mu po głowie przez 15 minut. Nigdzie nie napisałem, że trzeba mordować. Napisałem, że jak wymachujesz pałką, to powinieneś
Szkoła, studia, praca, pieniądze, dom. Ta – gdzieś to już słyszałem. Szkoła, w której znaczna część wiedzy okazuje się bezużyteczna. To żadne odkrycie – ot, taki sobie truizm – kolejne roczniki powtarzają sobie to samo. Po szkole studia – gdzie zamiast uczyć się trzeba coś zaliczać,...
W ciągu pięciu lat (1931–1936) Kazimierz Nowak prawdopodobnie jako pierwszy Polak samotnie przewędrował Afrykę, z północy na południe i z powrotem, pokonując około 40 tys. km - rowerem, pieszo, konno, na wielbłądzie i pociągiem. Zrobił to we własnym zakresie, bez wsparcia finansowego i politycznego.
@Rogalove: to chyba wszystko zależy, wśród jakich ludzi żyjesz. Wszystko jedno, czy jestem w robocie, czy ze znajomymi, dyskusja wygląda podobnie... - kowzan, zamawiamy maka, znowu jest drwal i mamy już 5 chętnych, wchodzisz? - jasne, ale wolę wieśmaka - drwal jest przeciez - a ja lubię wieśmaka, drwal mi nigdy nie leżał. - spoko, sama kanapka, czy zestaw?
@Konkol: 9 klocków do ręki, ale realnie na najniższej krajowej + delegacje i diety, które są pozapodatkowe, więc na emeryturę to odkładają od niecałych 3k. Przyjdzie pakiet mobilności, to ich z kapci wystrzeli, jak się okaże że dieta, to tylko poza ustalonym miejscem pracy (krajem).
@SaperX: pamiętam jak za szczeniaka dziadek dawał mi 100 000, żebym z tatą mógł wrócić taksówką do domu jakieś 14 km. Zostawało na oranżadę w proszku i gumy kulki w szkolnym sklepiku.