Agresja drogowa Marszałka nie była pierwszym tego typu zdarzeniem. W '21 r. inny Marszałek z PO, także służbowym autem, spowodował kolizję wyhamowując ciężarówkę, następnie wszczynając awanturę na środku S3. Sprawę umorzono... Czyżbyśmy mieli rosnący problem agresji i piractwa drogowego władz?
@bidzej: Podkreślam, że w dość krótkim czasie mamy styczność z DWIEMA bliźniaczymi sprawami. Uważam, że z racji na bardzo podobny charakter obu zdarzeń i sprawców, warto przedstawiać jak zachowuje się ostatnio władza na polskich drogach. Na co idą nasze podatki, jak rządzący popisują się agresywną jazdą autami, które nie są ich własnością.
@bidzej: Powtarzam: Mam na myśli te 2 konkretne sytuacje, które pozwalają przypuszczać, że to staje się patologicznym "trendem". W takim wypadku jak najbardziej pasuje - słowo "ostatnio".
@bidzej: Podasz np. 2 sytuacje w przeciągu ostatnich dekad z Polski, gdzie wysoki rangą polityk jest kierowcą służbowego auta i swoją agresją powoduje niebezpieczną sytuację na drodze?
@stuffman: @stuffman: "Naprawdę wysokiej rangi politycy nie są kierowcami, są wożeni."
No shit, Sherlock! Tu mamy właśnie do czynienia z 2 sytuacjami gdzie dość wysocy politycy jadą SAMI bezpośrednio za kółkiem i to ONI są sprawcami kolizji. I właśnie o tym TRENDZIE mówię. Bo zazwyczaj to nie oni byli za kółkiem, a "jedynie" mogli dawać polecenia etc. Zacznij czytać ze zrozumieniem.
@bidzej: Na przestrzeni dekad nie widywaliśmy sytuacji w Polsce, gdzie dość wysokiej rangi polityk jest kierowcą-sprawcą agresywnej i niebezpiecznej sytuacji na drodze. Tutaj mamy udokumentowane w stosunkowo krótkim czasie dwie takie sytuacje.
@stuffman: W kontekście DEKAD słowo "ostatnio" jest jak najbardziej zasadne dla zdarzeń, które miały miejsce na przestrzeni 4 lat. Wyjaśnię ci raz jeszcze. W przeciągu DEKAD nie słyszeliśmy o takich sytuacjach. 4 lata temu, tak. I wczoraj również. Dlatego użyłem słowa OSTATNIO.
Marszałek Geblewicz zajechał służbowym autem drogę tirowi i doprowadził do kolizji, po czym zaczął awanturę na środku S3. W 2024 r. Prokuratura umorzyła śledztwo wobec niego. A jeszcze wczoraj inny Marszałek (kolega Geblewicza z PO) również służbowym autem spowodował groźną kolizję na S3.
@km00787: Ten klub jest przeklęty xD To jest chyba jakaś kara boska albo karma, zależy kto w co wierzy, za Miśka i gangsterów rządzących Wisłą. Nie da się tego racjonalnie wytłumaczyć
@km00787: teraźniejszość brauna jest 100 razy gorsza bo dosłownie dzisiaj wylizał rowa prezesowi kaczyńskiemu i poparł przygłupa nawrockiego, jako tzw "antysystemowiec" ¯\(ツ)/¯
Były mąż NIE zgodził się na in vitro, ale sąd zrobił to za niego i nakazał mu zostać ojcem. Po urodzeniu dziecka to oczywiście ów facet będzie płacił alimenty.
Czy wy czytaliście w ogóle artykuł źródłowy? Przekrzykujecie się, tymczasem głównym problemem artykułu jest sprawa z 2025 r. Sprawa z Radomia (ta, której AKAPIT wrzuciłem w pierwszym poście) to sprawa z 2024 r. i różni się ona od tej, której przede wszystkim tyczy się artykuł z linku ze źródła - akapit ten jest jedynie dygresją... więc nie szukajcie związku przyczynowo skutkowego pomiędzy dwoma
No shit, Sherlock!
Tu mamy właśnie do czynienia z 2 sytuacjami gdzie dość wysocy politycy jadą SAMI bezpośrednio za kółkiem i to ONI są sprawcami kolizji. I właśnie o tym TRENDZIE mówię. Bo zazwyczaj to nie oni byli za kółkiem, a "jedynie" mogli dawać polecenia etc. Zacznij czytać ze zrozumieniem.
Wyjaśnię ci raz jeszcze. W przeciągu DEKAD nie słyszeliśmy o takich sytuacjach.
4 lata temu, tak. I wczoraj również. Dlatego użyłem słowa OSTATNIO.