a) Zrób dla siebie coś co Cię zrelaksuje- zorganizuj sobie domowe spa, wybierz się na masaż, odpocznij wieczorem przy winie, świecach i muzyce, którą lubisz
Pojęcie relaksu jest dosyć szerokie:) Organizowanie domowego spa to zupełnie nie moja bajka, podobnie jak wino. Świece to potencjalne zagrożenie pożarowe, a muzyka właściwie towarzyszy mi większą część dnia.
Wskoczyć w tym nieludzkim państwie do drugiego progu podatkowego to jak dostać obuchem w łeb. Klasa średnia w Polsce to barany do strzyżenia. I dziwić się potem, ze każdy kto ma taką możliwość s-------a na działalność. Różnica brutto do netto - 41,7% (!!!) podatków i innych danin na rzecz państwa. A jeszcze później 23% vatu xdddd #podatki #polska #zlodzieje #gospodarka
@kery2004: nie myślałem o tym w ten sposób... Płacę wiele podatków. Dochody ukrywam w postaci premii, dodatków, nagród i innego szajsu ktory skarbówka połknie ;)
@kery2004: tak i tez ... No musze przyznac uczciwe... Większość to jednak lewe diety, procenty itd... kombinatorststwo az boli.... Dla mnie jednak ważne ze oficjalnie jestem biedny bo mam tylko 4k na reke. A dyche - jak to powiedziałeś pod stołem ;) w emeryturę jie wierzę... Dlatego kupuje 3 mieszkanie na wynajem.... No i jakos tak to ciągnę i ugniatam.... Byle do przodu
@magicznyKrzysztof: to jakis pustostan umysłowy pisze. Moja tez z Ukrainy, skończyła tu studia za które płaciła jak i twoja. Teraz zarabia ponad 10k miesiecznie i w zus nie wierzy ;) opieka medyczna prywatna,500+ przeciwna. Oboje ciężko pracujemy by wybic sie z tego polskiego dna. pewnie zabraliśmy pracę mirkowi zadnoo i teraz musi protestowac :(
chociażby kierowcy zawodowi. i nie mówię o międzynarodówce i spaniu w samochodzie a o stałych trasach -8-10 h 5 dni w tygodniu. za to dostaniesz z 6k na rękę. Za jazdę miejskim autobusem za 40 godzin w tygodniu dostaniesz około 4-4.500. Za pracę w dziale księgowosci/hr jakiegokolwiek korpo płace zaczynają sie od własnie takiego poziomu ( co ważne płatne już podczas kilkumiesięcznego szkolenia na stanowisko). Mnóstwo firm szkoli dziś ludzi chcących zacząć
Mont Saint-Michel - skalista wyspa pływowa w zatoce Mont-Saint-Michel, na kanale La Manche, w południowo - zachodniej Normandii, połączona z kontynentalną Francją groblą długości 1800 metrów. Na wyspie wzniesione zostało sanktuarium Michała Archanioła. fot. Garrit Wes Anderson
Hahahah! Za ciezko oszczedzone studenckie wyplaty weszla skoda fabia 2 w LPG 1.4 v16 i bez klimy :D ale kocham ja za to ze nigdy mi sie nie zepsula. Nawet wybaczam jej wyglad uposledzonej zaby:) i najwazniejsze - moj pies kocha jej bagaznik (ʘ‿ʘ)
Szczerze przyznam, że nie znam oryginału. Ale ta wersja mocno do mnie przemawia. Namacalnie wyczuwam pustkę i samotność, przeplatane rozmową z własnym sumieniem, przebijające się przez tę muzykę.
@katom: Cześć. Czy potrafisz jakoś objaśnić? Mój problem polega na tym, że czuję się tak, jakbym nie odbierał rzeczywistości, jakbym cały czas był w półśnie - ale przed snem... wszystko jest jakby za mgłą.
1) W rodzinie, w życiu prywatnym wszystko w porządku - szczęśliwa rodzina, świetne relacje ze wszystkimi. , pieniędzy nie brakuje, plany na przyszłość. Super życie ogólnie. 2) W pracy - dobrze wykonuję swoje obowiązki w pracy (transport, spedycja,
Postaram się pomóc i udzielić Ci tyle informacji ile jestem w stanie. Muszę jednak poznać więcej szczegółów. Opisz jak najlepiej ten stan, towarzyszące mu myśli, emocje. Jak to się przekłada na twoje życie? Czy ma jakąś fluktuację (zwiększa się i zmniejsza - towarzyszy jakimś konkretnym sezonom roku czy sytuacją)? Czy inni zauważają ten stan? Na czym polega to opóźnienie w przeżywaniu (właśnie czego? bo piszesz wszystkiego). Kiedy zacząłeś odczuwać że nie przeżywasz
Swoją drogą - Czy nie pisałeś do mnie jakiś czas temu wiadomości prywatnej opisując inny problem? Dlaczego nie zadajesz swojego pytania w prywatnej wiadomości (właśnie zobaczyłem że zadałeś je publicznie)?
Sorry za poślizg w odpisywaniu - praca goni ;) Myślę że mógłbyś spróbować jednej z dwu a może o obydwu rzeczy jednocześnie. 1. Poznać swoja przypadłość, zaznajomić z wszelkimi jej barwami, oswoić nauczyć się lubić. Chodzi mi tutaj o dwie rzeczy. Pierwsza to zaznajomienie się z "wrogiem" - nie można walczyć z czymś jeśli dobrze tego nie poznamy. Często zaś, gdy poznamy "wroga" okazuje się być wcale nie taki straszny - nie
@katom: Proszę Ciebie o opinię, licząc na szczerość. Piszę, bo to jest dla mnie ważne. Może Ty coś będziesz wiedział.
Muzykę słyszę zawsze, nawet jak jestem zrelaksowany. Właściwie, to mam dobre życie, z którego jestem zadowolony. Świetna żona, super dzieci ( 2 córeczki). jestem zdrowy, młody (30 lat).
Objawy: 1) niemal bezustannie słyszę muzykę. Od dziecka wychowywałem się w muzykalnej rodzinie, ale moje słyszenie muzyki zaczęło się dopiero kiedy miałem jakieś
Sorry za poślizg w odpisywaniu - praca goni ;) Myślę że mógłbyś spróbować jednej z dwu a może o obydwu rzeczy jednocześnie. 1. Poznać swoja przypadłość, zaznajomić z wszelkimi jej barwami, oswoić nauczyć się lubić. Chodzi mi tutaj o dwie rzeczy. Pierwsza to zaznajomienie się z "wrogiem" - nie można walczyć z czymś jeśli dobrze tego nie poznamy. Często zaś, gdy poznamy "wroga" okazuje się być wcale nie taki straszny - nie
#mirkowyzwanie
Pojęcie relaksu jest dosyć szerokie:)
Organizowanie domowego spa to zupełnie nie moja bajka, podobnie jak wino. Świece to potencjalne zagrożenie pożarowe, a muzyka właściwie towarzyszy mi większą część dnia.
źródło: comment_1581544503Cy9gA1QzQUvA9QuoxO8FOD.jpg
Pobierz